Ahmet Akgündüz napisał pamflet dotyczący demonstracji, jakie tego lata odbyły się w Turcji. Przeciwników premiera Erdogana nazywa w nim „wrogami islamu”, uważa, że protesty owe są dziełem ludzi o „zachodnim stylu życia” i na koniec dodaje, że „kamienowanie jest jedną z kar nakazanych przez islam”.
Niższa izba parlamentu holenderskiego domaga się wyjaśnień od ministra integracji Lodewijka Asschera. Konserwatyści (VVD), lewica (PvdA) i chrześcijańska demokracja (CDA) znajdują się pośród partii nawołujących rząd do reakcji. I mają powody do niepokoju, ponieważ IUR jest uznaną przez rząd placówką edukacyjną, oficjalnie kształcącą holenderskich imamów (kurs dla imamów zaczął się właśnie w tym roku), a tymczasem rzecznik uczelni mówi, że uniwersytet całkowicie popiera publikację. Nic dziwnego zatem, że posłowie chcą wiedzieć, jakie kroki zostaną podjęte przeciwko uczelni. – Z takim podejściem będą kształcić imamów epatujących wrogością wobec wszystkiego, co zachodnie – uważa poseł PvdA, Keklik Yücel, w którym, jak u innych, oburzenie miesza się z niedowierzaniem.
ToR/Pch24.pl

19.11.2013, 08:19
fot. archiwum frondy
Islam bierze w Holandii wszystko?
/
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »