Historia syna i ojca: Tato… ile zarabiasz na godzinę? - zdjęcie
11.01.22, 16:40fot. pixabay.com

Historia syna i ojca: Tato… ile zarabiasz na godzinę?

16

Syn: "Tato, czy mogę Tobie zadać pytanie?"
Ojciec: "Tak, oczywiście, a o co chodzi?"
Syn: "Tato… ile zarabiasz na godzinę?"
Ojciec: " To nie jest twoja sprawa, a w ogóle dlaczego pytasz o takie rzeczy"
Syn: ". Ja tylko chciałem wiedzieć, ile zarabiasz na godzinę…nie gniewaj się"
Ojciec: "Jeśli musisz to wiedzieć, zarabiam 250 zł na godzinę."
Syn: "Ohhh”… spuścił wzrok i ze smutkiem zapytał...
"Tato, czy mógłbym od Ciebie pożyczyć 50 złotych?"
Ojciec był wściekły.
„Synu jeśli tylko dlatego pytasz, że chcesz pożyczyć pieniądze aby kupić głupią zabawkę lub inne bzdury, to w tej chwili maszeruj prosto do swojego pokoju i wskakuj do łóżka. Pomyśl o tym, dlaczego jesteś taki samolubny. Ja ciężko pracuje każdego dnia dla… takiego dziecinnego i egoistycznego zachowania jak Twoje?!
Chłopiec cicho odszedł do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Mężczyzna usiadł i zaczął się jeszcze bardziej nakręcać myśląc o pytaniach małego chłopca . Jak on śmie pytać żeby tylko wyciągnąć pieniądze?
Minęła godzina, emocje opadły i mężczyzna zaczął się zastanawiać:
„Może mały rzeczywiście potrzebował tych 50 zł na coś niezwykle ważnego.. przecież do tej pory nie za często prosił o pieniądze ”. Wstał , ruszył spokojnym krokiem w stronę pokoju synka i otworzył drzwi..
"Synu, śpisz?"- zapytał.
"Nie tato, nie śpię".
"Pomyślałem, że trochę za ostro zareagowałem na Twoje wcześniejsze pytania …Wiesz, że ciężko pracuje a to był szczególnie męczący i długi dzień… Wyjął banknot . ”Oto 50 złotych o które prosiłeś..."
Chłopiec usiadł prosto i uśmiechnął się. "Och, dziękuję tatusiu!"
Następnie, sięgając pod poduszkę swoją małą rączką, wyciągnął kilka zgniecionych banknotów i pokazał je ojcu. Mężczyzna zobaczył, że chłopak miał już pieniądze i złość ponownie zaczęła powracać .
Chłopiec powoli liczył swoje pieniądze, a potem spojrzał na ojca z wyrazem radości na twarzy.
"Dlaczego chcesz mieć więcej pieniędzy, jeśli już jakieś masz "? zapytał ojciec.
"Ponieważ nie miałem dość, ale teraz już mam” odpowiedział ucieszony chłopiec.
"Tatusiu, uzbierałem już 250 złotych.
CZY MOGĘ TERAZ KUPIĆ GODZINĘ TWOJEGO CZASU?
Proszę wróć jutro wcześniej do domu żebym mógł z tobą zjeść wspólną kolację…”

Ojciec został na swoim miejscu jak rażony piorunem. Minęła długa chwila po której objął małego synka i zaczął błagać o przebaczenie…

To tylko krótkie przypomnienie dla wszystkich, którzy pracują tak ciężko w życiu.
Zapamiętaj: kiedy w pracy przestanie ci się powodzić, firma cię zwolni i zastąpi kimś lepszym i tańszym. Kiedy przez pracę stracisz kogoś najbardziej bliskiego... nie odkupisz go za żadne pieniądze.

To strata, którą będziesz nosił ze sobą do końca życia.

Dbaj o rodzinę i przyjaciół.

Tekst z pewnością ma autora, choć funkcjonuje w internecie anonimowo. Nie wiemy komu podziękować za opisaną w nim mądrość. Kwota 250 zł za godzinę pracy, w pierwotnej wersji miała wynosić ponoć 250 dolarów. Prosty przekaz tej historii porusza i pokazuje, że to, co najcenniejszego możemy zaoferować swoim dzieciom to nasz czas. Ten, którego ciągle przecież i nam brakuje. Dzielmy się nim. Pamiętając, że to nigdy nie będzie przecież zmarnowany czas.

 

Jarosław Wróblewski

Komentarze (16):

Tato ile zarabiasz?2022.01.12 8:35
To zależy ile dadzą w niedzielę na tacę.
Damian Szymczak2022.01.11 21:43
Już mam dość tego ciągłego krytykowania mężczyzn przez kościół. A kiedy będzie wersja o kobietach? O matce i córce. Dobra, retoryczne pytanie.
Po 11 ...2022.01.12 0:50
Jest wersja, ale na razie o synku i pracującej matce: Rozterki synka ... Mamo ile zarabiasz na godzinę? Mama: "w piczu dwiestie w paszczu piatdziesiat w żopu sto". No i bądź tu mądry, ile ma młody uzbierać, aby kupić godzinę u mama? Katolicy, wy się znacie, ile?
kafel2022.01.12 8:24
Czas ucieka, wieczność czeka. Dla nas katolów czeka na "ciebie" nicość -niebyt. Pomyśl masz jeszcze czas, co z nim zrobisz?
Po 11 ...2022.01.12 11:15
Jaka nicość-niebyt? To już piekło wygaszone?
Co ty dobrego wiesz o rodzinie?2022.01.11 21:36
Przecież nigdy nie byłeś żonaty, ani nie miałeś dzieci! Ty zupełnie coś innego robiłeś z dziećmi? ... Prawda??? Imię i nazwisko twoje jest wszystkim znane! Tylko ty lejesz tu lawinę oszczerstw i bluzgów na nas wszystkich!
Tato… ile zarabiasz na godzinę?2022.01.11 20:46
Synu.. 500 zeta za msze, 200 za spowiedź, 600 zł za chrzest i 2000 za pogrzeb. Do tego komunia, roraty, czuwanie i gorzkie żale (minus snickers dla ministranta)
Widzę, Lechu, że nie wytrzymasz?!2022.01.11 21:32
Aż tak cię denerwują normalne reakcje ojca z dziećmi??? Ty nie masz rodziny. Tak jak ty może pisać tylko zboczona osoba! Więc zgadza się to, co piszesz poniżej, sam o sobie, tu w nicku jako: ..."Po11 - Żyd wieczny tułacz"! ... Przestań obrażać i zacznij się leczyć! Piszesz przecież, że ..." w każdym księdzu widzę chciwego na kasę pedofila...itd."... A może napiszesz kto tu jest pedofilem? ... Znasz to wszystko "od podszewki", więc napisz, po co mam się domyślać???!
Tylko PO prawdziwe POLSKIE, nie NIEMIECKO-RUSKIE2022.01.11 18:30
A co powiedzieć, jak do 2015 roku mój znajomy RENCISTA za rządów PO&ZSL zarabiał w ochronie 3,00 zł na godzinę i żeby wnuczkom którymi się opiekował kupić bułkę i cukierka, pracował po 360 godzin w miesiącu?? Teraz za PiS-u zarabia 18 zł na godzinę przy porównywalnych cenach jak za PO i Tuska&Kopacz ???
Po 11 ...2022.01.11 18:00
Rozterki dziecka ... Mamo ile zarabiasz na godzinę? Mama: "w piczu dwiestie w paszczu piatdziesiat w żopu sto". No i bądź tu mądry, ile ma młody uzbierać? Katolicy, wy się znacie, ile?
Historyjka2022.01.11 17:23
"sprzed" ery kompa, tabletu i smartphona czy "po"? Pytam, bo tak się składa to teraz ja, rodzic walczę z ww. udogodnieniami o odrobinę uwagi u potomstwa..
Po 11 ...2022.01.11 18:10
Ta historyjka dotyczy z założenia, bo to portal religijny, rodzin katolickich. W takich rodzinach rodzice, w tym przypadku ojciec ma własne dziecko w d. To normalne u katolików. Natomiast w normalnych rodzinach, co słusznie zauważyłaś, sprawy mają się dokładnie odwrotnie. To rodzice zabiegają o wspólny czas, o wspólne posiłki, spacer, wakacje. Czasem płacą, kupując uwagę latorośli. Cóż, katolicy mają inaczej, jak zawsze żyją we własnym patologicznym świecie i nawet nie wiedzą, że są nienormalni.
Anonim2022.01.11 17:12
A co ma powiedzieć takie np. dziecko księdza, które musi do ojca mówić "wujku", kiedy inni mówią "ojcze"? 😁😁😁
TYLKO PO prawdziwa POLSKA, nie SOWIECKO-NIEMIECKA.2022.01.11 18:26
A po co ma usłyszeć, że Twoja mama to .... . Niech zostanie wujku.
Po 11..., żyd wieczny tułacz2022.01.11 16:56
Od urodzenia cierpię na ostry oraz przewlekły syndrom antypolonizmu i antyklerykalizmu. (Wyssałem to z mlekiem matki.) Jest to moja ewidentna mania prześladowcza. W szczególności, Osoba Matki Bożej wywołuje u mnie odruchową wściekłość, bo to Ona pokonała tego, którego jestem kundlem, jazgoczącym na tym forum od lat. Podobnie JP2, który tyle ludzi na całym świecie uchronił od piekła. Wielcy święci, szczególnie św. Siostra Faustyna i Padre Pio, to dla mnie tylko "pyerdolnięci psychole". Święty męczennik Maksymilian Kolbe to "antysemita" (bo 3 razy napisał niewygodną prawdę o Żydach). Gdy słyszę słowa: "Boże Miłosierdzie", "Eucharystia", "cud Eucharystyczny", "Niepokalane Poczęcie", "Ewangelia", "różaniec", "katolicka Polska", "Radio Maryja" to od razu wpadam w szał; ponadto mam drgawki, wysypkę i permanentną $raczkę. W KAŻDYM księdzu widzę chciwego na kasę pedofila, który, dla własnych, materialnych lub politycznych korzyści, straszy naiwnych prostaków piekłem i wiecznym potępieniem. Każde niepowodzenie w "tym kraju" - prawdziwe, domniemane czy choćby zmyślone - cieszy mnie niezmiernie. Marzy mi się więc rozwalenie "tego kraju" i przerobienie go na nasz Polin, w którym byłoby normalnie, tzn. kościoły jako Muzea Ateizmu, knajpy, a najlepiej burdele, a księża w obozach pracy. My bylibyśmy panami, a polaczki-goje pracowaliby na nas. Oczekuję więc propozycji, bo mi się skończyły pomysły. Bluzgam w kółko to samo, cynicznie ironizuję, rechoczę głupkowato "buhahahahaha", słowem robię tu z siebie durnia, i to jeszcze na oczach gojów oraz katolików!
Po 11 ...2022.01.11 16:52
Takie historyjki to świństwo. To draństwo. Jak się poczuje no, np. takie dziecko Obajtka? Albo Morawieckiego? Przecież taki maluch nie ma szans przez całe życie oszczędzić tyle, ile tata zarabia na godzinę. Pomyśleliście o takich dzieciach, wy prymitywni kaznodzieje?