reklama
reklama

Gliński o najnowszym sondażu IBRiS: Musimy zachować pokorę

Gliński o najnowszym sondażu IBRiS: Musimy zachować pokorę
źr. zdj. screenshot, RMF FM
reklama

Wicepremier Piotr Gliński dziś rano był gościem Roberta Mazurka w RMF FM. Minister kultury skomentował m.in. wniosek Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło.

Profesor Piotr Gliński w rozmowie z Robertem Mazurkiem stwierdził, że wotum nieufności jest narzędziem konstytucyjnym, z którego opozycja miała prawo skorzystać. Wicepremier został zapytany przez dziennikarza o wotum nieufności złożone przez Prawo i Sprawiedliwość 4,5 roku temu. W ocenie Glińskiego była to zupełnie inna sytuacja.

"Prawo i Sprawiedliwość nie miało wtedy głosu, ponieważ demokracja nie funkcjonowała. W tej chwili jest większe zróżnicowanie. Wtedy władza nic nie robiła, natomiast my staramy się robić bardzo dużo"- stwierdził minister. Zdaniem wicepremiera, obecnie największymi wrogami rządu Beaty Szydło są "ulica i zagranica", ale również... sam rząd:

"Zagranica w dużej mierze jest przeciwnikiem tego rządu. Jak zawsze w demokracji, przeciwnikiem każdego rządu jest także sam rząd. Nasze błędy też będą skutkowały niedobrymi sytuacjami."- w tym miejscu szef MKiDN skomentował również najnowszy sondaż IBRiS przeprowadzony na zlecenie dziennika "Rzeczpospolita". "Jeżeli nie zachowamy pokory i będziemy popełniać błędy, to będzie to główny powód spadającego poparcia"- zaznaczył Gliński.

Minister kultury został zapytany przez Roberta Mazurka również o to, kto jest osobą decyzyjną w obecnym rządzie. Jak podkreślił Gliński, nie jest to prezydent, premier czy lider Prawa i Sprawiedliwości, ale "cała partia". Mazurek zapytał również o wypowiedź szefa PiS na temat Bartłomieja Misiewicza. Jarosław Kaczyński w rozmowie z Onet.pl stwierdził niedawno, że przebywający obecnie na urlopie rzecznik MON "musi zniknąć ze sceny politycznej". Wicepremier Gliński podziela tę opinię, jednocześnie podkreślając, że są poważniejsze problemy:

"Zgodzę się z opinią, że pan Misiewicz powinien zniknąć ze sceny publicznej. Nawet jeżeli nie zrobił tego, co mu się przypisuje, to jest duże obciążenie wizerunkowe dla nas. Nie ma sensu brnąć w ten problem. Jest wiele obszarów działalności, którymi mógłby się zająć w ciszy gabinetów i wiele pożytecznych rzeczy dla Polski jeszcze można zrobić"- stwierdził Gliński.

JJ/Onet.pl, RMF FM, Fronda.pl

20.03.2017, 11:40

Najnowsze artykuły:

 
 
facebook