reklama

Eucharystia i miłość

Eucharystia i miłość
Ks. Marek Dziewiecki (Fot. Fronda)
Pierwszym sposobem wyrażania miłości jest fizyczna obecność w życiu tych, których kochamy. Kochać to być obecnym. To właśnie dlatego Jezus pozostał z nami w Eucharystii.

Miłość i obecność

Gdyby ktoś z małżonków był przekonany, że kocha współmałżonka i dzieci, a nie miał dla nich czasu, nie przebywał z nimi fizycznie, gdyby unikał domu i spotkań z nimi, to jego miłość byłaby pustą deklaracją. Gdy ktoś nie był obecny w życiu osób najbliższych, to nie może twierdzić, że ich kocha. Tam, gdzie brak obecności, tam trudno jest mówić o miłości w najważniejszych kontaktach międzyludzkich: w rodzinie, wśród przyjaciół czy w relacji wychowawca – wychowanek. O tym, że miłość nierozerwalnie związana jest z obecnością, przekonuje nas Chrystus, który w Eucharystii pozostaje obecny dla nas aż do skończenia świata. Największym znakiem miłości na tej ziemi jest oddanie życia za bliźnich. Człowiek  nie  może  uczynić  niczego  więcej. Tylko Syn Boży uczynił  jeszcze  coś więcej:  nie tylko oddał za nas życie, gdyż do końca  nas  ukochał, ale jednocześnie pozostał z nami, gdyż wie, że  tego bardzo potrzebujemy. On miał moc, by oddać życie z miłości do nas i by je znowu odzyskać. Zmartwychwstały  Chrystus  jest nie tylko kimś żywym. On jest kimś obecnym.

Być obecnym to więcej niż być

Należy odróżnić bycie jako fizyczne istnienie od bycia obecnym. Rzeczy po prostu są: w sposób dla nich nieświadomy i niedobrowolny. Osoby natomiast potrafią być obecne, czyli znajdować się w obliczu innych osób w sposób świadomy i dobrowolny, w sposób ukierunkowany na dobro osoby. Być  obecnym to więcej niż po prostu być, istnieć. Z drugiej strony być obecnym nie zawsze znaczy być widzialnym. Rzeczy istnieją dla nas tylko wtedy, gdy je widzimy. Osoby mogą być obecne w naszym życiu także wtedy, gdy ich nie widzimy. Popatrzmy na konkretny przykład. Oto czteroletni chłopczyk bawi się w swoim pokoju z mamą. Po pewnym czasie mama wyjaśnia dziecku, że musi teraz pójść do kuchni, żeby  gotować obiad. Dziecko boi się jeszcze samotności, a mimo to chłopczyk nie protestuje. Bawi się i jest spokojny, bo wie, że mama go kocha i dlatego ufa jej. Jest pewien, że mama nie wyszła z domu i że nie pozostawiła go samego.

Warunkiem, by być dla kogoś obecnym, nie jest ani widzenie oczyma, ani dotykanie rękoma drugiej osoby, lecz miłość i zaufanie. Jeśli z kimś łączą mnie więzi miłości i zaufania, to ta osoba jest zawsze  obecna w moim życiu, mobilizuje mnie, umacnia, dodaje  pewności siebie i otuchy. Także wtedy, gdy w danym  momencie nie widzę jej, ani nie słyszę. Także wtedy, gdy dzieli nas odległość tysięcy kilometrów. Gdy natomiast nie ma między nami takiej więzi, to druga osoba jedynie istnieje, jest, ale nie jest dla mnie. Nie jest obecna w moim życiu. Nie wie o moich radościach i troskach. Jestem jej obojętny. Ma oczy, ale nie widzi mnie i nie dostrzega mojego wyrazu twarzy. Ma uszy, ale nie słyszy tego, co się we mnie dzieje, ani tego, co przeżywam. Jej istnienie nie jest potwierdzeniem miłości wobec mnie. Takie istnienie nie cieszy mnie, ani nie umacnia. Nie daje mi poczucia bezpieczeństwa. Raczej niepokoi. Czasem powoduje lęk. Bywa, że niesie zagrożenie lub krzywdę. Obawiam się tych, którzy pojawiają się w mojej przestrzeni życiowej, lecz nie kochają.

Nie ma miłości bez obecności

Brak obecności to brak miłości. Miłość karmi się obecnością. Miłość rodzi się, rozwija i trwa dzięki obecności i poprzez obecność. Najbardziej intensywna i stała powinna być nasza obecność dla najbliższych: dla małżonka i dzieci, dla rodziców, dla przyjaciół. Dar obecności to potwierdzenie miłości. W wielu rodzinach niepokoi zwłaszcza brak obecności męża i ojca. Jednak sama obecność nie wystarczy. Miłość wymaga aktywności, zaangażowania, poświęcenia czasu, sił, czasem zdrowia. Kochająca żona i matka w dzień i w nocy ofiarowuje najbliższym swoją pracowitą obecność. Taka kobieta chroni, karmi, pielęgnuje, wychowuje,  wspiera własnym przykładem, modlitwą, nadzieją. Kobieta – matka ofiaruje część swojej krwi i kawałek własnego ciała, aby mógł narodzić się nowy człowiek. Więcej uczynił tylko Chrystus: na krzyżu z miłości do nas oddał całe swoje ciało i przelał wszystką swoją krew, pozostając z nami w Eucharystii.

Eucharystyczny wzór na miłość

Tajemnicę Eucharystii wyjaśniają słowa i gesty Jezusa z ostatniej Wieczerzy. Jezus wziął wtedy chleb, pobłogosławił, połamał i rozdał. Słowa, które Jezus wypowiedział nad chlebem i które kapłan powtarza w czasie każdej Eucharystii, opisują nie tylko to, co stało się z tamtym kawałkiem chleba i co miało stać się kilka godzin później z samym Chrystusem. Słowa te opisują jednocześnie naturę Bożej miłości do człowieka. Otóż Bóg Ojciec wziął z miłością każdego z nas. Od zawsze i na zawsze. Zanim nasi rodzice przekazali nam życie, zanim nas zobaczyli. Odtąd nie musimy za wszelką cenę walczyć o miłość tego świata. Mamy szansę wsłuchiwać się w głos Boga, który każdego człowieka kocha i przygarnia, a nie w głos tego świata, który wszystkich ludzi segreguje i wielu z nich  odrzuca.

Eucharystia przypomina nam o tym, że Bóg nieustannie nas błogosławi. Błogosławić  to potwierdzać miłość. To życzyć dobra drugiej osobie. To mówić o niej z szacunkiem, nadzieją i miłością. To potwierdzać słowami i czynami, że jest  kochana i cenna w naszych oczach. Prawda o byciu błogosławionym przez Boga jest niezwykle potrzebna człowiekowi naszych czasów. Wielu ludzi czuje się obecnie raczej dziećmi przekleństwa niż błogosławieństwa. Nasza cywilizacja wzmaga głód miłości i potrzebę bycia błogosławionym. Żyjemy w czasach, w  których człowiek łatwiej wypowiada  nad  drugim człowiekiem złe niż  dobre słowo. Wielu  ludzi  wstydzi się błogosławić.

Trzecie słowo z eucharystycznego wzoru na miłość mówi o łamaniu. Bóg chce coś w nas połamać. Potrzeba połamania w sobie czegoś, to ten aspekt Bożej miłości, który przyjmujemy najtrudniej. Bycie łamanym źle nam się kojarzy, bo na tej ziemi wiele osób próbuje nas łamać. Świat, w którym żyjemy, chce w nas połamać to, co najcenniejsze: naszą wolność, świętość, miłość, sumienie. I czyni to przemocą lub podstępem. Tymczasem Bóg pragnie połamać w nas jedynie to, co  grzeszne, niedojrzałe, egoistyczne, co przeszkadza nam kochać i zagraża naszemu powołaniu. I czyni to tylko wtedy, gdy prosimy Boga, aby pomógł nam połamać w sobie  starego człowieka.

Czwarty aspekt Bożej miłości to rozdawanie. Bóg nas wziął z miłością, nieustannie nam błogosławi i łamie w nas to, co nie Boże po to, by nas rozdawać jako dar miłości dla bliźnich. Gdyby Bóg rozdał nas bliźnim, zanim pomógłby nam przezwyciężyć naszą grzeszność i egoizm, to okazalibyśmy się darem pozornym, szkodliwym. Gdyby natomiast Bóg nie rozdał nas bliźnim, wtedy pozostalibyśmy starym człowiekiem, człowiekiem egoizmu i grzechu, człowiekiem, który nie może być szczęśliwym, gdyż nie kocha.

Eucharystia: miłość Boga i człowieka

Chrystus obdarował nas Eucharystią jako szczególnym miejscem Jego obecności, w którym doświadczamy, że jesteśmy przez Boga kochani i w którym uczymy się Bożej miłości. Eucharystia to przypomnieniem ceny, jaką Syn Boży zapłacił dla naszego zbawienia. Wolał pozwolić, by ludzie przybili Go do krzyża, niż wycofać miłość. Każda Msza święta jest uobecnieniem faktu, że Chrystus do końca nas umiłował i że z miłości ku nam pozostaje z nami aż do skończenia świata. Każda Komunia święta to duchowe przytulenie się do Chrystusa, to umacnianie wiary i nadziei, to warunek trwania w przyjaźni z Bogiem. Eucharystia jest szkołą miłości Boga i człowieka. Na końcu Mszy zostajemy przez Jezusa posłani, by kochać Boga nade wszystko, a ludzi tak ofiarnie i wiernie, jak On nas pierwszy pokochał, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. Jezus posyła nas najpierw do naszych bliskich: do rodziców, dzieci, rodzeństwa, krewnych, przyjaciół, znajomych. Pomaga nam, kochać ofiarnie i zarazem mądrze, czyli w sposób dostosowany do sytuacji i zachowań danej osoby. On pokochał nas w taki właśnie sposób. Ludzi dobrych pocieszał, rozgrzeszał i przytulał. Błądzącym mówił twarde słowa prawdy, wzywał do nawrócenia i ostrzegał. Niektórym, wywracał stoły. Wobec każdego dobierał takie słowa i czyny, które stwarzały szansę na duchowy rozwój. Miłość do najbliższych oznacza, że mamy dla nich czas, że potrafimy być dla nich czuli i pracowici, że dzielimy z nimi radości i cierpienia, a także wspólny stół. Stół eucharystyczny powinien mieć swoją kontynuację w stole domowym i w miłości okazywanej najbliższym.

Miłość bezinteresowna

Nie wystarczy jednak objąć miłością naszych bliskich. Przecież także poganie kochają tych, którzy są im bliscy i którzy okazują im miłość. Chrystus uczy nas w Eucharystii znacznie większej miłości. Posyła nas nie tylko do bliskich, ale również do nieprzyjaciół oraz do tych, którzy są chorzy, biedni, bezradni, odrzuceni. Bez takiego poszerzenia miłości chrześcijaństwo zostaje zredukowane do szlachetnej wersji pogaństwa. Chrześcijaństwo zaczyna się tam, gdzie człowiek uczy się od Chrystusa miłości wobec ludzi, którzy cierpią, potrzebują wsparcia, nie mogą się odpłacić za miłość, albo ryzykują, że przegrają życie doczesne i wieczne. Przy końcu życia doczesnego będziemy sądzeni z miłości. Na sądzie ostatecznym Chrystus zapyta nas nie tylko o to, czy kochaliśmy rodziców, krewnych i przyjaciół, lecz także o to, czy kochaliśmy głodnych, spragnionych, nagich, przybyszów, chorych, uwięzionych (por. Mt 25, 35-6). Eucharystia ziemska stanie się Eucharystią wieczną wtedy, gdy uczymy się takiej właśnie miłości. Spotkanie z Chrystusem w Eucharystii to podstawowe doświadczenie religijne i formacyjne. Mocą tego spotkania zostajemy posłani do siebie nawzajem i do otaczającego nas świata, by stawać się drugim Chrystusem, czyli kochać w sposób, w jaki zostaliśmy przez Niego pokochani.

Ks. Marek Dziewiecki

8.06.2013, 8:19 reklama

Komentarze (7):

Stefan Bryś Cze 8, 2013, 11:28 rano

Ks. Marek jest Gigantem umysłu, Ducha i Serca

kolobolo Cze 8, 2013, 4:34 po południu

Bardzo pięknie wszystko. A co z ojcem/mężem, który został opuszczony przez żonę/matkę, która zabrała też dzieci ? On już nie kocha ? Został sam, mimo, że nie chciał, więc nie kocha rodziny ?

Dean Cze 9, 2013, 2:20 po południu

Taa. Ten pseudo psycholog, którego pięknie inteligencją zmiażdzył Piotr Szwajcer.

Stefan Bryś Cze 9, 2013, 3:20 po południu

Jeżeli jakikolwiek psycholog jest w stanie zmiażdżyć kogokolwiek kto żyje Miłością Boga "jakąś" inteligencją... :-)

R. Zawadzki, Magia i mitologia psychologii, Warszawa 2006.

Stefan Bryś Cze 9, 2013, 4:17 po południu

P. Szwajcer przetłumaczył "wiekopomne" dzieło wobec tego aby sprzedaż nie leciała na łeb i szyję ... kombinuje

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

Ewa Kopacz lubi dobrze zjeść. Wraz z kierownictwem Sejmu wydała 40 tysięcy na biesiady

Ewa Kopacz lubi dobrze zjeść. Wraz z kierownictwem Sejmu wydała 40 tysięcy na biesiady Jak informuje „Super Express”, marszałek Sejmu Ewa Kopacz wydała niemal 40 tysięcy złotych na biesiady w luksusowych restauracjach. Oczywiście – płaciła ze środków Kancelarii Sejmu. Według „Super Expressu” Ewa Kopacz bywała w tych samych luksusowych restauracjach, co bohaterzy afery taśmowej: w „Sowa i Przyjaciele” i w pałacyku Sobańskich, gdzie mieści się luksusowy lokal „Amber Room”. ...

Ukraina: Samoloty zestrzelono z terytorium Rosji

Ukraina: Samoloty zestrzelono z terytorium Rosji Według władz ukraińskich dwa myśliwce Su-25 miały zostać zestrzelone z terytorium Federacji Rosyjskiej. Wiadomo, że do ataku użyto wyrzutni rakietowych. Wcześniej obwiniano bezpośrednio separatystów. Media informowały wcześniej, że dwa ukraińskie myśliwce Su-25 zostały zestrzelone przez prorosyjskich separatystów. Wiadomo było, że do ataku wykorzystano wyrzutni rakietowych. Teraz Rada Bezpieczeństwa Narodowego oświadczyła, że pociski zostały wystrzelone ...

Pornografia to uzależnienie, które zabija miłość

Pornografia to uzależnienie, które zabija miłość Pornografia to jedno z najpoważniejszych współczesnych uzależnień. Prowadzi do poważnych kłopotów w życiu osobistym i społecznym. Powoduje zanik miłości w związkach, rozwój niewolnictwa, przemoc. Według współzałożyciela organizacji walczącej z uzależnieniem od pornografii wśród młodzieży istnieje ciągła potrzeba nagłaśniania tego tematu. Szkodliwe efekty porno są bowiem ewidentne. „Chcemy zmienić stosunek młodych ludzi do tej sprawy. ...

Przyszli lekarze zdecydowanie o klauzuli sumienia i prawie do życia nienarodzonych

Przyszli lekarze zdecydowanie o klauzuli sumienia i prawie do życia nienarodzonych Pogląd przyszłych lekarzy na powyższe sprawy jest zgoła inny niż żądają tego zwolennicy nieskrępowanego mordowania nienarodzonych. Koniecznie przeczytaj wypowiedzi studentów medycyny! W ostatnich tygodniach nagonki na profesora Chazana próbuje się wmówić społeczeństwu, że lekarzami mogą zostać jedynie ludzie bez sumienia, a szanujący ludzkie życie są w tym zawodzie rzadkością. Pogląd przyszłych ...

Holenderscy pedofile walczą o swoje „prawa” w Europejskim Trybunale Praw Człowieka

Holenderscy pedofile walczą o swoje „prawa” w Europejskim Trybunale Praw Człowieka Organizacja pedofilska Vereniging MARTIJN będzie się domagać w Europejskim Trybunale Praw Człowieka prawa do wolności słowa. W kwietniu wyrokiem Sądu Najwyższego działalność stowarzyszenia została w Holandii zakazana. Wymiar sprawiedliwości uznał ją za „zagrożenie dla porządku publicznego". W uzasadnieniu napisano: „Jakkolwiek zakaz działalności jakiejkolwiek organizacji musi być ...

Mężczyzna z Zespołem Downa prowadzi własną restaurację

Mężczyzna z Zespołem Downa prowadzi własną restaurację Tim Harris to przykład na zupełnie normalne życie, jakie mogą prowadzić osoby z Zespołem Downa! Podczas gdy Tim skończył uniwersytet i założył restauracje, większość dzieci z Downem jest zabijana... „Tim’s Place” to jedyna w Stanach Zjednoczonych restauracja prowadzona osobę z zespołem Downa. Jak pisze o niej jej właściciel, ta „najprzyjaźniejsza restauracja świata” zajmuje się serwowaniem nie tylko jedzenia, ale ...

W niedzielę uroczyste otwarcie kościoła w Jasienicy

W niedzielę uroczyste otwarcie kościoła w Jasienicy W niedzielę 27 lipca o godz. 11.00 nastąpi uroczyste otwarcie kościoła w parafii p.w. Narodzenia Pańskiego w Jasienicy. Świątynia została zamknięta w efekcie konfliktu parafian, popierających ks. Lemańskiego. W niedzielę 27 lipca o godz. 11.00 nastąpi uroczyste otwarcie kościoła w parafii p.w. Narodzenia Pańskiego w Jasienicy. Następnie Ksiądz Arcybiskup Henryk Hoser SAC będzie przewodniczył Mszy Świętej w kościele ...

Separatyści zestrzelili kolejne samoloty. Zobacz film

Separatyści zestrzelili kolejne samoloty. Zobacz film Separatyści zestrzelili kolejne samoloty. Tym razem trafili „właściwie” i na ziemię spadły dwa ukraińskie myśliwce. W sieci pojawił się film, na którym widać ich radość z okazji udanego ataku. Zestrzelenie dwóch myśliwców potwierdził rzecznik ukraińskiego wojska. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji chodzi tu o samoloty Su-25. Trafiono je w rejonie wsi Saur-Mohyła. W każdym mogła znajdować się do dwóch żołnierzy. ...

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ dla Fronda.pl: Nominacja prof. Fuszary nie wróży niczego dobrego. W Polsce będzie więcej ideologii gender, mniej zdrowego myślenia

 Ks. Dariusz Kowalczyk SJ dla Fronda.pl: Nominacja prof. Fuszary nie wróży niczego dobrego. W Polsce będzie więcej ideologii gender, mniej zdrowego myślenia „Pomocy i wyrównania szans na pewno nie potrzebują homoseksualiści i feministki. Powiedziałbym, że raczej rodziny wielodzietne, które z trudem wychowują dzieci dla dobra nas wszystkich”. Portal Fronda.pl: Nowym pełnomocnikiem rządu ds. równego traktowania ma zostać prof. Małgorzata Fuszara, promotorka gender studies w Polsce. Jak ta decyzja świadczy o polityce rządu, polityce premiera Donalda Tuska? Ks. ...

reklama

reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

reklama

Wybrane artykuły

facebook