reklama
reklama

Ekstremalna Droga Krzyżowa

Ekstremalna Droga Krzyżowa
fot.sxc.hu
W okresie Wielkiego Postu w wielu miastach odbywają się tzw. Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Ich uczestnicy w terenowych butach, z latarkami na głowach i smartfonami w dłoniach przechodzą 40-50 km.

Rok temu takie Ekremalne Drogi Krzyżowe odbywały się w 12 miejscowościach. Brało w nich udział około 2 tys. wiernych. Dziś taka forma pokuty odbywa się w aż 34 miastach. - Liczbę tegorocznych uczestników szacujemy na 7 tys. osób – mówi Barbara Bentkowska ze Stowarzyszenia Wiosna, która koordynuje organizację EDK, pisze magazyn "Metro".

Pomysłodawcą Ekstremalnych Dróg Krzyżowych jest krakowski ksiądz, prezes Wiosny, ks. Jacek Stryczek.

Co trzeba zrobić by zorganizować EDK? Trzeba zgłosić się poprzez serwis internetowy edk.org.pl. Ale są pewne wymagania: trasa powinna mieć długość ok. 40 km (może być dłuższa), a jeśli krótsza (minimum 20 km), to powinna być duża suma różnicy wzniesień (500 m); powinna biec terenami niezaludnionymi i poza głównymi drogami, trzeba ją pokonywać w nocy; idzie się samotnie lub w małych grupach (do 10 osób). Podczas takie Drogi Krzyżowej, uczestnicy dostają rozważania ks. Stryczka, które każdy czyta przy stacjach Drogi. A każda z tras jest zapisana w pliku GPS i można ją ściągnąć na smartfon, by nie zgubić się w drodze.

To naprawdę ciekawa i jakże pokutna Droga Krzyżowa.

mod/Metro

1.04.2014, 9:16
reklama

Komentarze (10):

wiesiekadam Kwi 1, 2014, 11:13 rano

..."To naprawdę ciekawa i jakże pokutna Droga Krzyżowa..."-a może rajd na orientację? czy trzeba szukać UATRAKCYJNIENIA Drogi Krzyżowej? a może ta nudna w Kościele jest najtrudniejsza?
to są tylko pytania?
może ktoś mądrzejszy skomentuje?

cox Kwi 1, 2014, 11:37 rano

Skoro ludzie czegoś takiego potrzebują, to kim ja jestem, by (tak jak niektórzy tutaj) się z nich śmiać?

Madre Kwi 1, 2014, 2:21 po południu

Lepsza Ekstremalna Droga Krzyżowa niż żadna. Odpustu zupełnego nie uzyskamy, ale może być dodatkiem do tradycyjnej w kościele.

Dudzio89 Kwi 1, 2014, 3:50 po południu

Odpustu nie zyskujemy za to na jakim różańcu się modlimy, ani czy doprawiamy drogę krzyżową przy stacjach czy nie. Liczy się stan ducha (łaski uświęcającej) intencja oraz szczere i głębokie uczestnictwo. Podejrzewam nawet, że więcej "odpustów" zyskają sobie Ci ludzie, niż drzemiący w ławkach w piątek popołudniu. Nawet jeśli "nie ma tego w przepisach".

Sarcinus Kwi 4, 2014, 7:21 po południu

Następne modernistyczne dziwactwo. Jednak poszukiwań atrakcji w Kościele mamy ciąg dalszy. Pewnie jest też XV. stacja. No i te rozważania ks. Stryczka. A dlaczego nie Jana Pawała II? Jak ktoś chce się sprawdzić "fizycznie", niech idzie na pielgrzymkę do Częstochowy, najlepiej ze Szczecina.
Z Bogiem.

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

 
 
 
 
reklama

reklama

Najczęściej czytane

reklama

Najczęściej komentowane

reklama
reklama
facebook