reklama

Dlaczego Maryja płacze, czyli objawienie Maryjne w La Salette

Dlaczego Maryja płacze, czyli objawienie Maryjne w La Salette
Płacząca Matka Boża z La Salette (fot. nikolastan/Wikimedia Commons)
Objawiła się ubrana w strój wieśniaczki. Usiadła przy drodze i się rozpłakała. Objawienie z La Salette szczególnie kładzie nacisk na współczucie jakim Maryja darzy ludzkość.

Zobaczono ją na górze Planeau, na wysokości 1800 metrów w Alpach francuskich. W sobotę, 19 września 1846 r. dwoje dzieci pochodzące z miejscowości Corps: jedenastoletni Maksymin Giraud i prawie piętnastoletnia Melania Calvat, pilnowało tam swoich krów. Dzieciom w blasku ukazała się siedząca kobieta z łokciami opartymi na kolanach i z twarzą ukrytą w dłoniach. Zjawa powiedziała do nich w języku francuskim: "Zbliżcie się, moje dzieci, nie bójcie się, jestem tu po to, by wam opowiedzieć wielką nowinę".

Treść objawienia była niepokojąca: "Jeżeli mój lud nie zechce się poddać, będę zmuszona puścić ramię mojego Syna. Jest ono tak mocne i ciężkie, że dłużej nie mogę go podtrzymywać. Od jak dawna cierpię z waszego powodu! Chcąc, by mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie o to prosić, a wy sobie nic z tego nie robicie. Choćbyście nie wiedzieć, jak się modlili i co robili, nigdy nie zdołacie wynagrodzić trudu, którego się dla was podjęłam. Dałam wam sześć dni do pracy, siódmy zastrzegłam sobie - i nie chcą mi go przyznać. To właśnie czyni ciężkim ramię mojego Syna! Również woźnice przeklinają, mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. To są dwie rzeczy, które czynią tak bardzo ciężkim ramię mego Syna. Jeżeli zbiory się psują, to tylko z waszej winy. Pokazałam wam to w roku ubiegłym na ziemniakach. Wy jednak nic sobie z tego nie robiliście. Przeciwnie, kiedy znajdowaliście zgniłe ziemniaki, przeklinaliście mieszając z przekleństwami imię mojego Syna. Będą się psuły nadal, a tego roku na Boże Narodzenie nie będzie ich wcale". Dalej kontynuowała:  „Jeżeli macie zboże, nie trzeba go siać. Wszystko, co posiejecie, zje robactwo, a to, co wzejdzie, rozsypie się w proch przy młóceniu. Nastanie wielki głód. Zanim głód nadejdzie, dzieci w wieku poniżej siedmiu lat dostaną dreszczy i będą umierać na rękach trzymających je osób. Inni będą pokutować z powodu głodu. Orzechy zrobaczywieją, a winogrona zgniją".

W dalszej części objawienia Maryja odnosiła się do wiary i wagi wytrwałej modlitwy, która może uratować przed nieszczęściem:  "Jeżeli się nawrócą, kamienie i skały zamienią się w sterty zboża, a ziemniaki same się zasadzą. Czy dobrze się modlicie, moje dzieci?" - "Nie bardzo, proszę Pani!" - odpowiedziały dzieci. "Ach! Moje dzieci, trzeba się dobrze modlić wieczorem i rano. Jeżeli nie macie czasu, zmówcie przynajmniej Ojcze nasz i Zdrowaś, a jeżeli będziecie mogły - módlcie się więcej. W lecie ma Mszę świętą chodzi tylko kilka starszych niewiast. Inni pracują w niedzielę przez całe lato. W zimie, gdy nie wiedzą, co robić, idą na Mszę św. jedynie po to, by sobie drwić z religii. W czasie Wielkiego Postu jedzą mięso jak psy.”

Objawienie z La Salette jest uznane przez Kościół za wiarygodne, między innymi dla tego, że w prosty sposób odnosi się do konkretów codzienności. Ważne że to co usłyszano nie było fatalistycznym „przepowiadaniem przyszłości”, jakby Maryja była pogańską wróżką. To co powiedziała było warunkowe: "Jeżeli się nawrócą...”. Była to więc przestroga, zachęta do nawrócenia, z podkreśleniem wolnej woli człowieka który wezwany jest do odpowiedzi na zaproszenie do modlitwy.

Zapowiedź Maryi sprawdziła się, ponieważ istotnie w krótkim czasie zapanował tam głód. Były też widoczne owoce duchowe objawienia w postaci wzrostu pobożności. Wkrótce powstał też następny owoc duchowy, mianowicie powstało Zgromadzenie Saletynów, zakonników o maryjnej duchowości. Znak ich Zgromadzenia nawiązuje symboliką do tego co miała na sobie Maryja, na której piersiach widniał wielki krucyfiks, a pod jego ramionami były narzędzia męki, obcęgi i młotek. Objawienie to spełnia kryteria wiarygodności, ponieważ jest krótkie, konkretne i szybko wypełnione zostały zapowiedzi dane prze Maryję ludziom.

MP/brewiarz.pl

19.09.2013, 10:24 reklama

Komentarze (24):

leaf427 Wrz 19, 2013, 10:36 rano

+

Ilsa Wrz 19, 2013, 11:01 rano

Czy naprawdę nie ma w Kościele nikogo, kto skonfrontowałby te zabobony? "Chcąc, by mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie o to prosić..."- wersja z La Salette. " A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata." - wersja Jezusa.
Jeśli tam naprawdę ukazała się osoba i mówiła to, co mówiła, to Jezus jej nie posłał...trudno nie dostrzec totalną różnicę między Jezusem z Ewangelii a tym, o którym mówiła tu zjawa, uznana za Maryję.
Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących.

CzęstochowskiPoeta Wrz 19, 2013, 11:09 rano

"Chcąc, by mój Syn was nie opuścił, muszę Go nieustannie o to prosić..."

Toż to zalatuje herezją. Dodatkowo:

"Zapowiedź Maryi sprawdziła się, ponieważ istotnie w krótkim czasie zapanował tam głód. Były też widoczne owoce duchowe objawienia w postaci wzrostu pobożności"
Gdy nadchodził głód, to jedynym, co pozostawało ludziom, była modlitwa. Nie trzeba było być Maryją, aby to stwierdzić, serio...

Większość tych objawień maryjnych generalnie jest mocno podejrzana, gdyż objawiające się "Maryje" mają w zwyczaju mówić, jaki to paskudny jest Jezus i jak bardzo chce dokopać ludziom, ale tylko jej prośby go powstrzymują. Mam uwierzyć, że Jezus, który oddał za ludzi życie na krzyżu, teraz chce ich wszystkich wykosić?

cox Wrz 19, 2013, 11:24 rano

CP- Tak się zastanawiam czy jesteś katolikiem? Nie musisz mi tutaj odpowiadać. Odpowiedz sobie sam we własnym sumieniu.

hamaczek Wrz 19, 2013, 11:28 rano

@Ilsa@Częstochowski
Zgadzam się z Wami, moja pierwsza reakcja po przeczytaniu art. była podobna do Waszej - to jakieś dziwne! Jednak jest to tylko fragment pewnej całości. Nie interesuję się za bardzo objawieniami Matki Bożej, ale Jej Osoba mnie pociąga i to Pan Jezus mi na Nią wskazał kiedyś podczas modlitwy. Jest bezspornie ważną Osobą, która przeszła być może najtrudniejszą drogę ze wszystkich ludzi. A propos art. to gdy pomyśleć o szerszym kontekście tych dwóch światów: ludzkiego i Bożego to wcale nie widzę sprzeczności w słowach z objawienia. Człowiek żyjący w świecie jest w centrum walki duchowej jak w oku cyklonu. Nieustannie trwa wojna o moją duszę między Bogiem i szatanem. Dopóki ona trwa, czyli dokąd żyję na ziemi i mam wolną wolę szala może się przechylić na jedną lub drugą stronę - nie wiem czy się zbawię. Jeśli zacznę się nawracać stanę po stronie Boga. Wydaje się to dziecinne, takie straszenie - jeśli się nie nawrócicie to będzie głód, ale czy tak nie jest? Ile mamy dowodów na to, że gdy odchodzimy od Boga, szatan nas jeszcze dołuje i wykorzystuje wszystko co w jego mocy, by nas zniszczyć. Dlaczego Bóg czasem długo czeka, bo ma swój plan, bo wie, że tak jest dla nas lepiej. Wiem jedno - bez Niego ogarnia mnie pustka, a w Jego miejsce wchodzi szatan i zaczyna się rozpacz. Czasem słowa Maryi wydają mi się przesadzone, ale jeśli jest Ona tak bardzo blisko z Synem, Bogiem, to chyba Ona wie lepiej.
Pozdrawiam serdecznie!

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

Sataniści do sądu za obrazę Chrystusa w Eucharystii!

Sataniści do sądu za obrazę Chrystusa w Eucharystii! Amerykańscy katolicy nie ustają w walce przeciwko bezbożnym satanistom, którzy planują w ohydny sposób sprofanować Ciało naszego Pana Jezusa Chrystusa. Teraz wytoczyli okultystom proces. Okultystyczna grupa Dakhma Angra Mainyu zamierza zorganizować za miesiąc czarną „mszę” w Oklahoma City. Elementem antychrześcijańskiego spektaklu ma być wulgarna profanacja Eucharystii. Od dłuższego czasu przeciwko satanistom protestuje tamtejszy Kościół ...

Powrót morderców chrześcijan do Europy to tylko kwestia czasu

Powrót morderców chrześcijan do Europy to tylko kwestia czasu Powrót morderców chrześcijan do Europy to tylko kwestia czasu. Państwa Zachodu stoją przed poważnym problemem. Muszą chronić obywateli przed terroryzmem, nie atakując zarazem wszystkich muzułmanów. Kto popiera IS? Według sondażu przeprowadzonego przez ICM Research aż 15 proc. Francuzów pozytywnie ocenia Państwo Islamskie (IS), mordujące chrześcijan, muzułmanów i jazydów w Iraku. Dane te tak naprawdę bardzo ...

W Strefie Gazy znów leje się krew

W Strefie Gazy znów leje się krew Rozejm między Izraelem a Strefą Gazy został przerwany ostrzałem terrorystów Hamasu. Od wtorku zginęło już ponad 50 osób. Benjamin Netanjahu zapowiada kontynuację operacji przeciwko bojownikom. Rozejm między Izraelem a Hamasem został przerwany. We wtorek bojownicy tej organizacji odpalili rakietę w kierunku Izraela, to poskutkowało akcją odwetową. Wznowienie konfliktu spowodowało zakończenie rozmów pokojowych, jakie prowadzili przedstawiciele ...

Stanisław Tym: Gdy się urodziłem, Polska miała Kościół katolicki. Dziś Kościół katolicki ma Polskę

Stanisław Tym: Gdy się urodziłem, Polska miała Kościół katolicki. Dziś Kościół katolicki ma Polskę „Kościół zagarnął za dużo władzy i za dużo pieniędzy. Czuje się z tym bardzo dobrze. Ale przecież czułby się lepiej, gdyby to jeszcze pomnażał. Niestety, przyszłość nie rysuje się różowo”. W felietonie dla „Polityki” Stanisław Tym znowu ostro drwi z Kościoła. Tym razem nawiązuje do homilii abp Sławoja Głódzia, w której hierarcha apelował o „powstrzymanie inwazji środowisk laickich i szkód, ...

Atak na "Stop pedofilii" to atak na rodziców chcących chronić dzieci

Atak na Odpowiedzialni rodzice nie rozbudzają seksualnie swojego dziecka. Tylko oni wiedzą najlepiej, w jaki sposób i w jakim czasie przekazać dzieciom wiedzę o życiu płciowym bez narażania ich na seksualizację. Standardy edukacji seksualnej, proponowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) to nic innego, jak rozbudzanie dzieci i młodzieży do zachowań seksualnych. To z kolei może doprowadzić do wzrostu przestępstw o charakterze ...

Jan Dziedziczak dla Fronda.pl: Represje wobec wolskiej parafii przypominają te z okresu PRL

Jan Dziedziczak dla Fronda.pl: Represje wobec wolskiej parafii przypominają te z okresu PRL Gdyby podwyżki miały obowiązywać powszechnie, to każdy proboszcz w Polsce powinien mieć świadomość, że jeśli na kazaniu nie pochwali wójta czy burmistrza, może mieć bardzo poważne kłopoty. Portal Fronda.pl: "Nasz Dziennik" poinformował, że burmistrz warszawskiej Woli aż trzykrotnie podniósł parafii Dobrego Pasterza opłatę roczną z tytułu użytkowania wieczystego. Proboszcz parafii złożył odwołanie od tej decyzji do odpowiednich ...

facebook