Dla pieniędzy czy...? Dlaczego tak naprawdę Judasz wydał Jezusa?  - zdjęcie
14.05.22, 12:28Fot. via: Wikipedia.org, domena publiczna

Dla pieniędzy czy...? Dlaczego tak naprawdę Judasz wydał Jezusa?

34

Jeden z was mnie zdradzi… Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty (Mt 26,21.25).

Jest to jeden z najbardziej dramatycznych dialogów w Ewangelii. Postać Judasza odsłania mroczne zakamarki naszej duszy. Jung w XX w. odkrył istnienie w nas „cienia”, czyli tego wszystkiego, czego w sobie nie akceptujemy, czego się wstydzimy, bo jest złe, kompromitujące nas, do czego odczuwamy wstręt, co chcielibyśmy wyeliminować albo przynajmniej ukryć przed sobą i innymi. Judasz swoją postawą odsłania tę sferę w nas. Dlatego też jest on dla nas ważną postacią. Pomaga nam rozpoznać zawiłości naszej duszy.

Wydaje się, że Judasz nie wydał Jezusa dla pieniędzy, jak by wynikało z relacji Ewangelistów. On wydał Go raczej dlatego, bo wiedział, że Jezus jest Mesjaszem, ale zamiast wyzwalać Izraela z niewoli rzymskiej, marnotrawił czas na głoszeniu pięknych słów o miłości Boga nic nieznaczącym ludziom. Chciał zatem zmusić Go do działania, stawiając wobec sytuacji, w której nie miał innego wyjścia, niż zacząć działać. I tutaj trafiamy na zasadniczy temat dzisiejszych czytań: rozziew istniejący pomiędzy ludzkim myśleniem a Bożym zamysłem. Jest to stały problem w życiu duchowym, nawet jest to problem zasadniczy, a może i najważniejszy, przynajmniej patrząc od strony naszego wysiłku. Jest on na tyle głęboki, że przeżył go sam Pan Jezus. Pamiętamy Jego modlitwę w Ogrójcu: Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]! (Mk 14,36).

Zazwyczaj pragniemy ukryć nasze pokrętne myśli, pozostać w cieniu, nierozpoznani przez nikogo. Dopóki tak jest, czujemy się bezpieczni i możemy spokojnie dalej realizować swoje mroczne zamysły. Tak pewnie było i z Judaszem. Ale w scenie z dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus uświadamia Judaszowi, że zna jego zamiary. Wydawałoby się, że Judasz powinien w tym momencie się zawstydzić i zaniechać zamiaru już ujawnionego. I albo wyznać swój podły plan, albo ze wstydu uciec. On jednak dalej działał zgodnie z podjętym zamysłem. Wydaje się, że w każdym naszym grzechu pojawia się moment uświadomienia, że to, co robimy, jest złe. A jednak mimo wszystko brniemy w zło dalej. To jest właśnie ten moment u Judasza. Okazuje się, że zło wybrane uzyskuje w nas jakąś siłę, która nawet w momencie odsłonięcia się prawdy o nim, dalej pcha nas do działania zgodnego z tym wyborem. Jest to siła zamysłu i wyboru wcześniej podjętego, który zawsze posiada jakiś „dobry” zamiar. Istnieje wręcz trudność wycofania się z podjętego zamysłu. Obrazem tej prawdy jest Herod i jego rozkaz, by ściąć Jana Chrzciciela. Nie chciał tego, ale nie wycofał się, bo wcześniej złożył przysięgę. Nieważne, że była to przysięga podczas uczty, złożona po pijanemu, uznał jednak, że musi ją wypełnić. Ta sytuacja pokazuje, jak niezmiernie ważna jest stała wrażliwość sumienia na to, co się w nim pojawia, jak trzeba nieustannie się w nie wsłuchiwać.

W momencie odsłonięcia zła przed naszym działaniem lub w jego trakcie konflikt między Bożym i naszym zamysłem osiąga dramatyczny szczyt. Tutaj też dochodzi do ostatecznego wyboru zła. We wczorajszej Ewangelii według św. Jana, po ujawnieniu zdrajcy, czytaliśmy w komentarzu ewangelisty: A po spożyciu kawałka /chleba/ wszedł w niego szatan (J 13,27). Dopiero w tym momencie szatan na dobre zagościł w jego sercu. Judasz odsłania głęboką prawdę o przewrotności naszego serca, dlatego jest on dla nas tak ważny.

Oczywiście pojawia się pytanie: Co robić, jak się bronić przed tą fatalnościąwpadania w zło? W tym momencie odpowiedzią jest postawa Jezusa, którą niezwykle prawdziwie zapowiada Izajasz w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Pisze on:

Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam (Iz 50,5–7).

Jezus wielokrotnie podkreślał, że jego zasadniczym celem jest wykonanie zamiaru Ojca. Mówił wręcz: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło (J 4,34). Jest to jego stały wysiłek, którego szczytem była przywołana modlitwa w Ogrójcu. Wczoraj przytoczyliśmy słowa z Listu do Hebrajczyków, które mówią o tym samym: A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał (Hbr 5,8). Pan Bóg otworzył Mi ucho – czyli dał mi sumienie – a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem, dlatego wiem, że wstydu nie doznam. Zacytowane zdanie streszcza to, co powinniśmy zrobić: odkryć w sobie i autentycznie przyjąć sumienie i pójść za nim. Właśnie sumienie pozwala nam rozpoznać zawiłości naszych zamysłów i uchronić nas przed ich skutkami. To, kim jesteśmy, zależy od tego, czego słuchamy. Jedno z największych naszych złudzeń polega na tym, że wydaje się nam, że już jesteśmy sobą i wiemy, kim jesteśmy. Otóż nie wiemy! My się teraz dopiero rodzimy. A rodzimy się ze słowa, które przyjmujemy i za nim idziemy. Jeżeli idziemy za pokrętnymi myślami swojego przewrotnego serca, stajemy się poskręcani, pozbawieni tożsamości. Jeżeli wsłuchujemy się w głos sumienia, stajemy się dziećmi Bożymi i nawet już nimi jesteśmy – jak pisze św. Jan – ale jeszcze nie odsłania się to przed nami całkowicie (zob. 1 J 3,2).

Na koniec warto przyjrzeć się zaskakującej postawie Jezusa, który świadomy zdrady i tego, co go czeka, w sposób całkowicie wolny na to się zgadza. Dzisiejsza Ewangelia podkreśla tę jego wolność. On nie tyle został zdradzony i wpadł w ręce oprawców, ale sam się wydał, bo taka była wola Ojca. Dla niektórych ta wola Ojca jest okrutna i nie do zaakceptowania. Nie podejmujemy jednak w tym momencie tego tematu, gdyż wymagałby on dłuższego omówienia. Warto zwrócić uwagę na coś innego. W postawie Jezusa następuje odcięcie się od jego ludzkich wyobrażeń i zamiarów i konsekwentne powierzenie się Ojcu. Sam wcześniej mówi o tej postawie:

Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity (J 12,24).

Ta zasada odnosi się do każdego człowieka – w szczególności odniósł ją do siebie jako człowieka Pan Jezus. I to właśnie realizował przez rezygnację z obrony i spokojne wejście w krzyż z pełnią ufności. Jedynie w ten sposób można doświadczyć Bożego zbawienia. Jeżeli pozostaje w nas coś z naszych zamiarów, czyli gdy staramy się, co prawda iść za wolą Boga, ale jednak sobie coś rezerwujemy, to zamysł Boży nie może się w nas w pełni urzeczywistnić. Dopiero pełne i jednoznaczne posłuszeństwo Bogu owocuje darem jego życia, czyli zmartwychwstaniem. Zmartwychwstanie Jezusa jest manifestacją tej fundamentalnej prawdy.


Włodzimierz Zatorski OSB/ps-po.pl

Komentarze (34):

Dam2022.05.16 8:27
Wytłumaczy mi ktoś, jak to było, że podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus konkretnie wskazuje na Judasza jako tego, który go zgładzi (wcześniej wielokrotnie mówiąc, że zostanie zabity) i nikt z pozostałych apostołów nie zareagował? Sam Judasz, mimo że jego spisek został ujawniony, nie zastanawiał się ani chwili i wciąż w nim trwał. No i bez jego zdrady nie byłoby przepowiadanej wielokrotnie śmierci i zmartwychwstania, więc była ona warunkiem koniecznym Boskiego Planu. Więc czy Judasz miał w tej kwestii jakąkolwiek wolną wolę? Gdyby postąpił inaczej, Boski Plan by się nie spełnił. Wygląda to tak, że albo Bóg tak manipulował zdarzeniami, aby Judasz go zdradził, albo wręcz Judasz był tylko marionetką w jego rękach.
a2022.05.15 19:31
Nie musimy umierać jak Chrystus, to tylko niektórym zależy, żebyśmy umierali, bo to Żydy i ch Ukraińce chcą się nas pozbyć. Katolicyzm wcale nie wymaga umierania. Gdyby wszyscy katolicy umierali, po prostu by ich nie było. Nasz domy przejęliby komuniści, ateiści, judaiści i ich prawosławne świnie. A religia, w której znajdują się takie księdze, które ośmielają się namawiać do umierania, poddawania się, taka religia by bez wyznawców znikła. Niedawno PiS inne złodzieje, oszuści antypolskie krety wmawiały młodym, że za ojczyznę trzeba umierać. To trzeba pokazywać, co Żydy mówią do Polaków, religię i patriotyzm używają do promowania umierania. Spotka was Żydy i ukraińskie świnie za to po prostu Holokaust Bis. Nie mówcie Polakom , co mają robić. Wy tępe dzidy, zrozumcie, że to Polacy są ludźmi i wiedzą co mają robić, a wy zrezygnowałyście z bycia ludźmi, jak mogą małpy pouczać ludzi???
a2022.05.15 18:42
Herezje. Izajasz to był judaista, wierzył w innego boga.
a2022.05.15 19:18
"Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam" Czytaj: ich demon owsik kornik żądza ich wspomaga i są jak głaz i bezwstydne. Póki nie zrezygnują ze swojego diabła, nie będą ludźmi, gdyż nie będą w stanie odczuwać wstydu i będą zimne jak głaz, wyrachowane. Ich demon otworzył mu ucho, znaczy że został dzięki niemu biohackerem, zacął podsłuchiwać ludzkie myśli, a gdy ktoś miał pretensje i słyszał oskarżenia, zlewał to, bo miał swojego demona.
Ależ, to ty właśnie piszesz herezje!!!2022.05.15 21:32
Nikt inny, tylko ty! --- Przecież w artykule chodzi o zdradę Judasza, a nie o Izajasza!!! Nic nie rozumiesz, nic nie znasz Ewangelii! To widać! ---- Więc nie pisz, jak nie masz o tym w ogóle pojęcia ! Nawet bez nicku wiem kim jesteś, Lechu! Łatwo cię poznać!
Daniel2022.05.15 8:30
Wydał szefa zgodnie z planem. Taki pracownik to skarb.
Anonim2022.05.14 22:12
Zatorski wie bo tam był i widział .
POkatoliku2022.05.14 20:35
Wydaje się, że Judasz nie wydał Jezusa dla pieniędzy, jak by wynikało z relacji Ewangelistów. On wydał Go raczej dlatego, bo wiedział, że Jezus jest Mesjaszem. My też mamy swego ,, Mesjasza '' jest i,, Judasz '' który broni [na zgubę ] naszą ojczyznę przed unijnymi srebrnikami.
nie nie2022.05.14 19:12
nie dla pieniedzy, z judasem było jak jest z wolskim rządem i resztą padliny politycznej, za poklepanie po pleckach i kilku miłych słowach zrobią q-rwa wszystko ,nawet za darmo
Radek Sikorski! Ty już miałeś swoje 5 minut2022.05.14 19:29
WYPIER**LAJ! ... za Don lub zostań w Brukseli i nie wracaj.
Anonim2022.05.14 19:32
a хуя!
rebeliant2022.05.14 16:46
"Dlaczego tak naprawdę Judasz wydał Jezusa?" - a czy to tak na prawdę ?
Anonim2022.05.14 17:14
A tego nie da się stwierdzić, gdyż ewangelie w dużym stopniu operują elementem baśniowym.
https://www.youtube.com/watch?v=4EoAHdwGBvU2022.05.14 18:01
"gdyż ewangelie w dużym stopniu operują elementem baśniowym."
🐟2022.05.14 18:18
Krótka historia boga Jahwe                                                                                                                                                                                            https://www.youtube.com/watch?v=3vsz1yavMXs
Anonim2022.05.14 14:28
Gdyby nie Judasz, byłby jakiś inny nieszczęśnik. Bez ukrzyżowania, nie byłoby zbawienia. Wg Biblii taki był plan Boga, Chrystus widział, kto go zdradzi.
Anonim2022.05.14 15:13
Właśnie. O to chodzi. W proroctwach stało, że Mesjasz ma być zdradzony i wydany na śmierć. Przecież Jezus mógł sam stanąć przed Sanhedrynem i powiedzieć: „Oto jestem. Teraz mnie sądźcie”.
MIAŁ WOLNY WYBÓR!2022.05.14 16:23
Judasz MIAŁ wybór, niewymuszony, nie "od góry" nakazany! Każdy z nas w życiu WOLNY MA WYBÓR, niewymuszony! Bo takimi nas Ojciec powołał do życia. By NIE być NIEWOLNIKAMI jego WOLI, ale własnego wyboru. A wybór ma KONSEKWENCJE! Spełnienie ofiary jego SYNA by nastąpiło z Judaszem lub bez.
Anonim2022.05.14 16:54
A wiesz, że Jehuda isz Kariot był zelotą?
POkatoliku2022.05.14 20:40
Judasz MIAŁ wybór, niewymuszony, nie "od góry" nakazany! Proponuje wejść do realnego życia . Pełno jest sytuacji,, nie miałem innego wyboru''.
Zawsze każdy z nas ma WYBÓR!2022.05.14 21:02
Ale nie zawsze jaki nam się podoba! Podaj jedną z takich sytuacji "bez wyboru".
to niezbyt dobre porównanie2022.05.14 14:14
„Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity ”.
Daniel2022.05.14 14:14
Gdyby nie wydał, nie byłoby opowieści o zmartwychwstaniu. Medal mu i plac jego imienia.
Anonim2022.05.14 14:04
W „Ewangelii Judasza” Jezus śmieje się z uczniów, kiedy wykazują brak należytej wiedzy. Judasz jest jedynym z 12 apostołów, który pojmuje prawdziwą naturę Jezusa. Właśnie dlatego Jezus dzieli się z nim na osobności „tajemnicami królestwa”.
FRONDA2022.05.14 14:01
Żydowi Po 11 ... - Skrzypek na dachu składamy wyrazy uznania za codzienne 12 - 14-godzinne rzyganie hejtem, imbecylizmem i jak kolega redakcyjny zauważył, żyd Po 11 ... - Skrzypek na dachu to NIEPODWAŻALNY dowód, jakim MITEM jest domniemana "inteligencja" żydów. Prosimy o więcej i zawołaj kolegów żydków, im więcej wpisów tym WIĘKSZE są nasze DOCHODY.
A figa z makiem2022.05.14 14:23
Używam Ghostery i bloker reklam. Nie zarabiacie na mnie ani centa.
tak tak ynteligentny żydku2022.05.14 14:55
Masz racje, ani centa, ale wory PLN-ów! Frajerze! Pisz!
A w pośredniaku byłeś?2022.05.14 16:19
Zasiłek dostajesz, Janku?
matis892022.05.14 17:16
Wory to ty masz pod oczami, frajerze.
Przeczytaj KONIECZNIE!!!2022.05.14 13:47
Tylko na fronda.pl - dlaczego święty Mikołaj przynosi prezenty?
Po 11 ...2022.05.14 13:27
Judasz kandydował do PiS i musiał wykazać się akcją pokazującą jego bezwarunkowe oddanie tej podłej organizacji. Po przyjęciu zmienił imię, Judasz na Jarosław.
Do" Po 11...", vel Lecha K.....2022.05.15 21:37
Co ty piszesz?? Czytasz to chociaż? Dobrze ci radzę: .... lecz nogi, bo na rozum masz już za późno.."! Przestań brać...!
Anonim2022.05.14 13:26
Jezus na ostatniej wieczerzy pyta apostołów: Skąd tyle żarcia i wina, przecież nie mieliśmy kasy??? Piotr: spoko, jest kasa, Judasz coś sprzedał. 😁😁😁
Anonim2022.05.14 12:38
Jehuda wydał Jeszuę by spełniło się proroctwo.