Deptała prawa człowieka w PRL, dziś broni TK i Rzeplińskiego - zdjęcie
19.03.16, 09:42

Deptała prawa człowieka w PRL, dziś broni TK i Rzeplińskiego

30

Trybunał Konstytucyjny przedstawiany jest przez wiele osób, szczególnie przez działaczy KOD jako ostoja polskiej demokracji. Ale czy ostoją demokracji może być instytucja, w której żywo uczestniczą osoby, które niegdyś stanowiły filary PRL?

Za jedną z takich osób z pewnością można uznać sędzię Trybunału Konstytucyjnego Sławomirę Wronkowską-Jaśkiewicz, która w latach osiemdziesiątych nie tylko należała do PZPR, ale była też w radzie legislacyjnej rządu komunistycznego, wspomagając ekipy Mieczysława Rakowskiego i Czesława Kiszczaka.

Ten jeden akapit powinien już wystarczyć za całkowity opis osoby, która w wolnej Polsce chce mienić się strażnikiem ładu konstytucyjnego. Warto jednak również przypomnieć parę faktów o działalności publicystycznej Wronkowskiej-Jaśkiewicz i jej poglądach na prawo, jakie wygłaszała w okresie PRL.

W 1982 roku w napisanej przez nią książce "O problemach racjonalnego prawa" pisała o tym, że ówczesne prawo było dobre, wymagało jedynie usunięcia niektórych niedoskonałości. Jakie to był niedoskonałości zdaniem Wronkowskiej-Jaśkiewicz? Elementy prawodawstwa, które zachowały się jeszcze z czasów II Rzeczypospolitej. Obecna sędzia TK w okresie stanu wojennego twierdziła, że wyrugowanie z polskiego prawa wszelkich elementów dawnej Polski to prawo skutecznie poprawi...

Czy kogoś zresztą to może dziwić? Wszak Wronkowska-Jaśkiewicz jest dziś jedną z najbardziej otwartych sojuszniczek Andrzeja Rzeplińskiego, a w jednym z wywiadów kiedyś wprost przyznała, że ma poglądy lewicowe.

Czy tym samym Komitet Obrony Demokracji rzeczywiście broni... demokracji?

daug/GPC

Komentarze (30):

anonim2016.03.19 9:46
To tak jakby II RP oparła swój system prawa na carskich sądach i ochranie...Ale jaja, ale jaja.
anonim2016.03.19 9:49
Właściwie to sędziowie, którzy kiedyś należeli do PZPR mogą co najwyżej sprawdzać zgodność dokumentów w KRSie...
anonim2016.03.19 10:05
Stanisław Piotrowicz też łamał prawa człowieka i jest przeciwny wyrokowi TK, więc się wyrównuje. Nie jestem w stanie zrozumieć tego idiotyzmu. Jeśli ktoś był w PZPR za czasów komuny to już nigdy nie można brać pod uwagę jego opinii, chociaż jest ekspertem w danej dziedzinie? Co za bzdura. Poza tym w PZPR były też takie osoby jak Irena Sendler, Jeremi Przybora czy Joanna Duda-Gwiazda. Mamy ich też oceniać przez ten pryzmat?
anonim2016.03.19 10:13
Zupełnie jak towarzysz Rzepliński broni SWOJEJ interpretacji prawa i konstytucji, jak "barykady ideologicznej" PRLu
anonim2016.03.19 11:18
przypomnę tylko, że prominentny działacz PISu, poseł Piotrowicz (były prokurator stanu wojennego, tez członek PZPR), który obecnie się nawrócił do PIS, może być oficjalnie na salonach władzy uznany, tak samo jak sędzia Krzyże, który w stanie wojennym sądził opozycjonistów. A pani sędzia Trybunału Konstytucyjnego Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz nie może, a w dodatku jeszcze odważyła się mieć poglądy lewicowe. Moim zdaniem jako można mieć „poglądy”, ważne aby umieć oddzielać poglądy od spraw, które się sądzi. Władza – czyli PIS nie może robić wszystkiego, w Polsce obowiązuje umowa zwana Konstytucją, którą ludzie w powszechnym referendum uznali, której wierność przysięgali wszyscy posłowie, niektórzy dopowiadając: tak mi dopomóż Bóg, a teraz posłowie z PIS ustawą z grudnia 2015r, która była próbą zamachu na konstytucję, próbują zdemolować nasze państwo.
anonim2016.03.19 11:40
kto następny? tak wygląda ta dobra zmiana? a może autor się ujawni z imienia i nazwiska , a swoje oskarżenia oprze na konkretnych dowodach.
anonim2016.03.19 11:55
@Alucard - jeśli ktoś był w PZPR, nie powinien mieć prawa wykonywać jakichkolwiek funkcji związanych z dostępem do państwowych stanowisk. Nawet do państwowej szkoły. Może sobie żyć na emeryturze, uprawiać bratki i rzodkiewkę na działce, albo pisać artykuły oraz wiersze do prywatnych gazet. Jakim ekspertem? Mało to jest ekspertów młodego pokolenia, którym trzeba dać szansę? Skoro się mówi, że aby coś się w mentalności młodych zmieniło muszą wymrzeć pokolenia pamiętające PRL, to przynajmniej odetnijmy te pokolenia od wpływu na państwo.
anonim2016.03.19 11:58
@agnieszka66 - sam fakt, iż należała do zbrodniczej partii komunistycznej ją dyskwalifikuje. Nie wnikam, czy przez młodzieńczą głupotę, czy dla łatwego życia. Była? No to won!
anonim2016.03.19 12:11
@Jack_Holborn® nie ! W ten sposób można można wykluczyć z życia publicznego wszystkich mężczyzn należących do KK tylko dlatego że wśród księży zdarzają się pedofile , a więc przestępcy. Idąc twoim tokiem myślenia każdy mężczyzna należący do KK należy do grupy przestępczej , a biorąc pod uwagę historię KK to również do grupy zbrodniczej bo czym innym jak nie zbrodnią było palenie na stosie. Niestety autor tych wypocin nie będzie wstanie podać żadnego dowodu na poparcie tego co pisze, gdyż jego wypowiedź tak jak i wiele twoich jest nacechowana nienawiścią i pogardą i niczym innym.
anonim2016.03.19 12:17
@Jack_Holborn® jeżeli uważasz że jakimś rozwiązaniem jest odcięcie pokolenia pamiętającego PRL od wpływu na państwo to musisz niestety obalić obecną władzę i zdelegalizować PiS gdyż przywódca tej partii nie tylko pamięta PRL ale nawet zdobył w nim wykształcenie. A potem,a może lepiej już teraz weź młotek i solidnie uderz się w głowę.
anonim2016.03.19 12:18
A co na to panowie Marcin Wolski i Jan Pietrzak, często broniący demokracji na tym Poświęconym Portalu? Co na to pan Krzysztof Czabański, który dziś razem z PiS buduje wolne i narodowe media?
anonim2016.03.19 12:46
Widzę, że przeciwnicy całkowitej dekomunizacji państwa polskiego (która powinna mieć miejsce już w 1989), np. agnieszka66 dla obrony wpływów tamtego systemu są gotowi posiłkować się najbardziej karkołomnymi argumentami, byle tak zmieniać, by wszystko pozostało po staremu. Ja wiem, że nie da się odciąć od siebie dwóch pokoleń, ale można przynajmniej nie pozwolić pokoleniu wychowanemu w czasach głębokiej "komuny" mieć znaczący wpływ na rozwój młodych. Ktoś, kto wypowiada się z pozycji zaprezentowanej przez Ciebie, w wolnej Polsce powinien być pokazywany w cyrku osobliwości.
anonim2016.03.19 12:57
Bardziej mnie dziwi prokurator Piotrowicz i kilku innych PZPRowców w szeregach PiS.
anonim2016.03.19 13:11
@ Jack_Holborn® co rozumiesz przez słowo dekomunizacja ? Na jakiej odstawie wysnuwasz założenie że chcę aby wszystko zostało "po staremu" ? Według mnie takie podejście cechuje obecne władze i osoby im sprzyjające. Były czystki w PRL ? były! teraz są? są! To raczej obecnie znów forsowana jest teza że : kto nie z nami ten przeciw nam. Kuriozalne są właśnie wypowiedzi typu był w PZPR tona szafot ,no chyba że się "ukształtował " i jest w naszych szeregach, o ok. to mu się jakieś zasługi czy usprawiedliwienie znajdzie. To żałosne ! Cały problem obecnych władz wcale nie polega na tym że prezes Rzepliński czy ktoś inny z TK był w PZPR albo wykonuje polecenia opozycji. Cały problem polega na tym, że są w Polsce osoby które NIE CHCĄ WYKONYWAĆ POLECEŃ prezesa Kaczyńskiego. Dlatego stają się obiektem poniżania, pogardy, podważania ich praworządności i moralności głównie w życiu zawodowym. To jedyny sposób jaki zna prezes Kaczyński na pozbycie się tych którzy nie podzielają jego wizji państwa i nawet ci którzy przegrali czy ci którzy kiedyś mu podpadli nie są wolni od zemsty.
anonim2016.03.19 13:33
@Holborn Nie powinien mieć prawa wykonywać jakichkolwiek funkcji związanych z dostępem do państwowych stanowisk, bo co? PRL były takimi a nie innymi czasami. Wielu ludzi wstępujących do PZPR zrobiło to by ulepszać państwo i pomagać ludziom(przykład Ireny Sendler czy Dudy-Gwiazdy). Byli też tacy, którzy wstąpili by mogli w spokoju tworzyć lub uczyć się, ale w niczym nie uczestniczyli(vide Przybora czy Szymborska). Jeśli ktoś nie zajmował się bezpośrednio działalnością zbrodniczą(UB-ecy, ZOMO-wcy) to wartościowanie ich jedynie przez pryzmat przynależności do partii jest oznaką skretynienia i kompletnego odmóżdżenia. Ekspertem się zostaje dzięki doświadczeniu, a nie samej edukacji. Więc o ile trzeba pozwalać młodym się rozwijać i wypowiadać to na rolę eksperta się póki co nie nadają. Tak, musi wymrzeć pokolenie PRL. Ale nie dlatego, że są jacyś źli i niedobrzy i knują niczym szpieg z krainy deszczowców. Musi wymrzeć pokolenie PRL by ludzie pokroju twojego, nacjonalistów czy PiS przestali ludźmi manipulować i grać w gierki polityczne. Kiedy zaczną w końcu liczyć się rzeczywiste dokonania, a nie wymyślone konotacje to może będzie w tym kraju w końcu normalnie Czekam jeszcze na twój komentarz w sprawie Jasińskiego, Piotrowicza, Łopińskiego, Kostrzewskiego, Kryże, Zaremby i wielu innych byłych i obecnych członków PiS będących w PZPR
anonim2016.03.19 13:37
Ależ agnieszko66! Co ja rozumiem przez słowo dekomunizacja to już wiesz:-) Czystki muszą mieć miejsce, samo to słowo nie niesie złych skojarzeń, no może tylko dla tych, których wymieciono, np. ze spółek skarbu państwa bądź z telewizji:-) Nie chcę nikogo wysyłać na szafot. Nie mam po prostu ochoty patrzeć przez palce na przenikanie do życia publicznego wyziewów z tamtego okresu, i to jeszcze za państwowe pieniądze. Skoro ktoś nie chce wykonywać poleceń prezesa Kaczyńskiego, nie musi się zapisywać do PiS. Taki Grzegorz Braun. Niby wiele ich łączy: obaj chcą dla Polski dobrze, chodzą do kościoła, ale Braun nie garnie się do PiS i jakoś żyje.
anonim2016.03.19 13:57
@Alucard - moi bliscy też się uczyli w PRL, ja częściowo również. Ale żaden z nas nie wstępował do partii przywiezionej na stalinowskich bagnetach. Do PZPR nie wstępowało się, by pomagać ludziom, ale by pomagać sobie. Co do tego "tworzenia", to przykład Szymborskiej dałeś niezbyt fortunny. Na koniec wymieniłeś nazwiska b. członków PZPR i oczekujesz czego? Że zacznę kręcić, usprawiedliwiać prezesa? Nie. Już tu pisałem, że jakkolwiek oczyszczanie, np. mass mediów państwowych z jakichś antypolskich Lisów będących na pasku niemieckich pieniędzy i prześwietlanie kapusia "Bolka" jest słuszne i temu kibicuję, to program gospodarczy PiS jest socjalistycznym szkodliwym szaleństwem i młodzi Polacy z całą pewnością nie będą tutaj z Londka wracać po 500+. Tak samo nie podoba mi się ta wymieniona przez Ciebie zbieranina w PiS-ie, ale na skład członków tej partii ja nie mam wpływu:-)
anonim2016.03.19 14:24
nie Jack_Holborn®, nie wiem co rozumiesz przez słowo dekomunizacja, tak jak nie rozumiem użytego przez ciebie określenia "wyziewów z tamtego okresu". Samo słowo czystki może nie niesie za sobą złych skojarzeń ale już w powiązaniu z czynami to i owszem. Co do wykonywania poleceń to raczej nie miałam na myśli osób będących obecnie członkami partii, a nawet będących byłymi członkami lecz tych którzy przeciwstawiają się lub kiedyś przeciwstawiali się realizacji jego wizji państwa, zwłaszcza gdy ta wizja realizowana ma być niezgodnie z obowiązującym prawem i niezgodnie z obietnicami wyborczymi. Każdy może wrócić do kampanii wyborczej i zastanowić się czy mandat do władzy na który tak chętnie się obecnie rządzący powołują nie uprawnia ich do działań wbrew prawu i zmiany zasad ustrojowych. Do tego bowiem mandatu suwerena nie maja, gdyż nie tylko, że propozycje takich zmian nie padały ale wręcz na jakieś zarzuty pod tym kątem wykazywali największe oburzenie. I tak na marginesie,to działania obecnej władzy są najgorszymi wyziewami PRL-u . Grzegorz Braun jest dla prezesa Kaczyńskiego nie istotny, nie liczy się w tej całej "zabawie" więc ten przykład jest nie trafiony.
anonim2016.03.19 15:46
"... a w jednym z wywiadów kiedyś wprost przyznała, że ma poglądy lewicowe." Chciałbym ,przypomnieć, że posiadanie lewicowych poglądów nie jest ani karalne, ani naganne. Nie rozumiem, na jakiej podstawie autor uważa, że sędziowie powinni mieć wyłącznie prawicowe poglądy. Chciałbym też, by autor wymienił choć jeden przykład na to, że sędzia deptała prawa człowieka. Już zupełnie na marginesie, wyrugowanie z polskiego prawa wszelkich elementów dawnej, przedpisowskiej Polski jest zdaje się jednym z założeń "dobrej zmiany".
anonim2016.03.19 18:47
@Alucard: "wielu wstępujących do PZPR zrobiło to by ulepszać państwo i pomagać ludziom (..) Byli też tacy, którzy wstąpili by mogli w spokoju tworzyć lub uczyć się, ale w niczym nie uczestniczyli (...) wartościowanie ich jedynie przez pryzmat przynależności do partii jest oznaką skretynienia i kompletnego odmóżdżenia." --- Bzdura. Nigdy nie będzie zgody na traktowanie fair tamtych ludzi. Skoro byli w PZPR i nie traktują tego fragmentu swojego życiorysu jako błędu nie ma przebacz. PZPR to była organizacja zbrodnicza, niszcząca ludzi i kraj, depcząca wolność, sumienia i marzenia. To, że ktoś do niej wstąpił dla kariery nie czyni z niego lepszego człowieka. Wszystkie świnie są jednakie. Chyba, że nawrócił się i żałował za grzechy. I żeby było jasne: NIKT, ale to NIKT nie szedł do PZPR ulepszać PRL. Jedni szli dla kariery, inni z tępoty umysłu, ale nie dla naprawy. Nawet naiwniacy wiedzieli gdzie są konfitury i że "naprawa" możliwa jest tylko za zgodą Sowieta. Zresztą po cóż mieli coś naprawiać, jak ponoć komunizm to był najlepszy ustrój na świecie?
anonim2016.03.19 19:34
@Anaja ,ale ty biedny człowiek jesteś.
anonim2016.03.19 19:55
@agnieszka66 - wyznam, że nie rozumiem, o co się Tobie rozchodziło. @Coldfoxiu - posiadanie lewicowych poglądów nie jest karalne, ale to tak jak z posiadaniem przekonania o tym, że człowiek umie fruwać. Dopóki ten ktoś stojąc na dachu 10-piętrowego budynku chce się o tym przekonać osobiście, to ma do tego prawo. Ale jeśli chce popchnąć do tego innych, to powinien być izolowany od polityki.
anonim2016.03.19 23:58
Dopoki nasz obecny rzad nierozwiaze tych wszystkich poszkalanych instytucji, dopoty nigdy nie bedzie sprawiedliwosci I przejrzystosci
anonim2016.03.20 4:02
@Holborn no to już nic na to nie poradzę.Zadałam ci konkretne pytanie : co rozumiesz pod pojęciem dekomunizacja. Według definicji : Jednym z elementów dekomunizacji miałoby być systemowe zerwanie z komunistyczną przeszłością poprzez rozliczenie polityczne, historyczne i prawne dawnych przywódców, czy ustawowy zakaz sprawowania funkcji publicznych (posłów, sędziów itp.) przez członków, a najczęściej działaczy wysokiego szczebla partii komunistycznych. Nie wiem działaczem jakiego szczebla ani też jak długo i jak aktywnym członkiem była "ścigana" obecnie sędzia Wronkowska jednak wydaje mi się, że sprawdzono to dokładnie wybierając ją do TK , łatwo sprawdzić że została poparta 415 głosami przy 2 przeciwnych i 13 wstrzymujących się. PiS miało w Sejmie VI kadencji 166 mandatów, nawet jeśli te 15 (2 + 13) należały do nich to i tak 150 ! posłów PiS-u ją poparło. O co więc teraz chodzi? Łatwo rzuca się oskarżenia, szkaluje kogoś, ale kiedy przychodzi do podania argumentów , dowodów to albo urywa się temat albo udaje że nie wie o co chodzi. Podaj przykłady deptania praw człowieka przez p. sędzię Wronkowska, znajdź w wyrokach TK powiązania jej członkostwa w PZPR z jej orzekaniem w TK. Autor podaje z oburzeniem wskazuje, że w latach osiemdziesiątych była też w radzie legislacyjnej rządu komunistycznego, wspomagając ekipy Mieczysława Rakowskiego i Czesława Kiszczaka. Zapomniał tylko dodać że zasiadała tam od końca 1988 . Nie rozumiem i nie zrozumiem o co chodzi w podważaniu uczciwości, kompetencji czy czegokolwiek w stosunku do osoby która od bez mała 30 lat jest "na świeczniku". Było chyba wystarczająco dużo czasu i możliwości by zakwestionować możliwość sprawowania urzędu przez tęczy wiele innych osób. Dlaczego próbuje się to robić teraz ?
anonim2016.03.20 15:02
@agnieszka66 - nie "urywa się temat", tylko zajmuje czym innym, a potem idzie spać. Ale co tam jakaś nikomu nie znana Wronkowska? Miller, Cimoszewicz, Oleksy, Kwaśniewski to przecież twarze charakteryzujące ostatnie ćwierćwiecze "wolnej Polski". Powtarzam Ci jak dziecku: wcale mi się obecność jakichś PZPR-owskich aparatczyków w PiS nie podoba, ale można to zrozumieć tym, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią lewicową, co przyznał sam prezes: https://www.youtube.com/watch?v=my7xeFSxnNM Poza tym jakkolwiek przez ok. 10 lat głosowałem na PiS, to teraz już nie. Nie wolno zrównywać PiS i PO, bo partia Kaczyńskiego, choć krętą drogą, to jednak chce Polskę odszczurzyć z pozostałości tamtego okresu. Platforma przez CAŁY CZAS pracowała w interesie Niemiec, a nie Polski, sobie i funkcjonariuszom postkomunistycznych służb też robiąc dobrze.
anonim2016.03.20 15:59
@Jack_Holborn® , akurat o tym że urywa się temat to była uwaga bardziej ogólna ale nie ważne. Nikomu nie znana? Artykuł pod którym wywiązała się ta dyskusja nosi tytuł : Deptała prawa człowieka w PRL, dziś broni TK i Rzeplińskiego . Wygląda na to, że nie wiesz o czym piszesz. Podajesz przykład Cimoszewicza który z tego co wiem z życia politycznego wycofał się już dawno, a to że teraz się wypowiada ? Zajmował ważne stanowiska, wie na czym polega praca na nich a poza tym nie stracił praw obywatelski, ma prawo wyborcze i ma również prawo wypowiadać się z racji swoich doświadczeń publicznie Oleksy dawno nie żyje , a Kwaśniewski wygrał w wolnych wyborach, sprawował urząd z wyboru a nie samozwańczo czy jakieś nominacji. Miller skompromitował się już politycznie i nie ma raczej szans. Żadna z tych osób nie była związana z PiS-em. To że obecnie w PiS są działacze dawnej PZPR nie miało by żadnego znaczenia gdyby obecnie ich działania były zgodne z prawem,obecnie obowiązującym prawem. Niestety @Jack_Holborn® ale najwyraźniej kłapiesz byle pokłapać, a konkretów w tym żadnych, ani argumentów. Pozostań przy głosowaniu na PiS, a może nawet wstąp w szeregi tej partii masz szanse na karierę.
anonim2016.03.20 17:55
@agnieszka66 - taaa, kłapię byle pokłapać. "Kwaśniewski wygrał w wolnych wyborach" Ta wolność wyboru była niczym w kołchozowej stołówce: możesz jeść i możesz nie jeść. Układ pookrągłostołowy wtedy się rozkręcał. Oto 1995 roku Polakom dano wybór: PZPR-owskiego karierowicza mającego silne ciągoty do alkoholu, albo SB-kiego odrażającego kapusia. Oczywiście o tych tajemnicach większość Polaków nie wiedziała, bo cała TV była w rękach tajnych służb, a po drugie nie było Internetu tak jak teraz. W przeciwieństwie do czasów PRL - gdzie wróg był jeden - teraz nie wiadomo kto swój, kto wróg. To, że dotąd tacy jak Ty nie chcą tych rzeczy zrozumieć, albo nie potrafią jest skutkiem braku odpowiednika Trybunału w Norymberdze, tyle że dla komunistów. Prócz Jaruzelskiego i Kiszczaka jeszcze z tuzin im podobnych skurw....ów powinno zawisnąć. Każde dziecko by wiedziało, że komunizm to zło i żaden gołowąs nie paradowałby w koszulce z Che na piersiach. Teraz tropi się urojonych faszystów, nazistów, a sierp z młotem nikomu w UE nie przeszkadza.
anonim2016.03.20 18:00
@agnieszka66 - nie wstąpię w szeregi tej partii. Nie należę i nigdy nie należałem do żadnej partii.
anonim2016.03.20 19:36
@Jack_Holborn® ta dyskusja przybiera formę ja o niebie ty o chlebie, krótko mówiąc jest bez sensu. Zamieszczono tu artykuł szkalujący jedną z osób zasiadających w TK, jest to już kolejna osoba z TK zaatakowana przez PiS i sprzyjające mu portale.Odniosłam się do tego konkretnego faktu i w obrębie tego wydarzenia mogę dyskutować. Nie widzę sensu w dyskusji na tematy ideologiczne akurat w odniesieniu do tej sytuacji, a zwłaszcza odnoszenia się do twoich argumentów jak to się mówi od czapy. Prześledź swoje wypowiedzi w tym wątku i zastanów się o co ci właściwie chodzi .
anonim2016.03.20 20:18
Masz rację, pa.