Cud eucharystyczny! Przemieniona Hostia wśród gnoju i śmieci - zdjęcie
19.08.15, 20:30

Cud eucharystyczny! Przemieniona Hostia wśród gnoju i śmieci

15

Cud  w  Offida

Offida to małe miasteczko we Włoszech leżące ok. 200 km na północny wschód od Rzymu. Obecnie mieszka tam ok. 5000 mieszkańców.

W XIII w. mieszkała tam kobieta o imieniu Ricciarella. Przeżywała bardzo obojętność swego męża - Giacomo. Pragnęła, żeby w jej małżeństwie zapanowała na nowo miłość i zgoda. Ktoś jej poradził, żeby przyniosła do domu z kościoła Komunię Św., ogrzała ją nad ogniem, aż zamieni się w proszek, a następnie dodała ją w sproszkowanej postaci do posiłku mężowi. Jeśli to zrobi w jej małżeństwie na nowo zagości miłość.

Zdesperowana kobieta posłuchała rady. Przyniosła do domu Komunię Św., położyła ją na płytce i podeszła do ognia. Zaintrygowana, czekała, aż Hostia pod wpływem ognia zamieni się w proszek. Spotkało ją wielkie rozczarowanie i ogarnęło przerażenie, bo oto Hostia zamieniła się we fragment krwawiącego ciała. Przerażona, zaczęła posypywać płytkę popiołem i polewała ją roztopionym woskiem. Nic to nie dało, bo Hostia nadal była kawałkiem krwawiącego ciała. W wielkim popłochu ściągnęła ze stołu obrus, owinęła nim krwawiącą Hostię razem z płytką i pobiegła do stajni. Tam wszystko zakopała w gnoju. Trochę się odprężyła licząc, że sprawę ma załatwioną. Okazało się, że nie na długo. Wieczorem, mąż owej kobiety, gdy wrócił z pracy, wprowadzał konia do stajni. Przed stajnią koń stanął dęba i nie chciał wejść do środka. Nie zmusiło go ani pokrzykiwanie, ani szarpanie. Dopiero straszliwe baty, które posypały się na konia, zmusiły zwierzę do przekroczenia progu stajni. Koń, mimo wszystko, wchodził do stajni z oporami – bokiem, jakby spoglądał w stronę, gdzie w gnoju była zakopana krwawiąca Hostia. Porywczy mąż owej kobiety – Giacomo oskarżył małżonkę, że rzuciła czary na stajnię i konia.

Siedem lat krwawiąca Hostia leżała ukryta w gnoju, w stajni. Wprowadzane do niej konie wchodziły tam z wielkimi oporami – bokiem, z głową zwróconą w stronę tajemniczego miejsca. Kobieta przeżywała każdego dnia straszliwe udręki i wyrzuty sumienia. Nie zaznała szczęścia i spokoju, na które tak bardzo liczyła. W końcu postanowiła przystąpić do sakramentu pokuty i wyznać grzech na spowiedzi.

Spowiedź zaczęła się od płaczu. Kobieta nie mogła wymówić nawet jednego słowa. Kapłan swoją łagodnością i przypominaniem prawdy o nieskończonym miłosierdziu Bożym próbował ją uspokoić i zachęcić do wyznania grzechów. Po pewnym czasie kobieta wykrztusiła prośbę, żeby spowiednik pomógł jej wyznać swoje grzechy. Zakonnik słuchający spowiedzi zaczął wymieniać wszelkie możliwe wykroczenia przeciwko kolejnym przykazaniom, ale kobieta milczała albo kręciła głową, że to nie jej grzechy. Sfrustrowany kapłan w końcu rzekł: „Wymieniłem wszystkie grzechy ludzkie; nie wiem coś mogła uczynić, chyba że zabiłaś Boga”. Kobieta się rozpłakała i wykrzyknęła niemalże „To jest właśnie mój grzech! – Ja zabiłam Boga!” I opowiedziała o swoim czynie. Zakonnik zaszokowany tym, co usłyszał, widząc u kobiety skruchę i szczery żal udzielił jej rozgrzeszenia i postanowił odzyskać cudowną Hostię. Udał się do domu owej kobiety ubrany w szaty liturgiczne. Sam odrzucił gnój i śmieci. Jego oczom ukazał się obrus i płytka z Hostią nie nosząca żadnych zanieczyszczeń. Przeniesiono uroczyście cudowną Hostię do klasztoru. Wszyscy zakonnicy jednomyślnie uznali, że cudownie przemieniona Hostia powinna być czczona i adorowana. W tym celu zamówiono specjalny relikwiarz u weneckich mistrzów i w nim wystawiono cudownie przemienioną Hostię nad głównym ołtarzem w kościele Św. Augustyna w Offida.

Komentarze (15):

anonim2015.08.19 20:54
"W XIII w." ...
anonim2015.08.19 21:27
Autor opowiastki popełnił jeden błąd. Konie powinny z radością wbiegać do stajni a nie się bać. Bo tak sugeruje, że pod postacią hostii ukrył się jakiś demon.
anonim2015.08.19 22:05
A wy znowu swoje... Jeśli Hostia (czyli mąka z wodą) faktycznie zmienia się w ciało i krew człowieka (Jezus był człowiekiem, prawda?), a wy ją spożywacie, to niestety, jest to kanibalizm. No, jak by nie patrzeć. No, kurde, przy całej dobrej woli, nie można inaczej. Przestańcie więc udawadniać, że obrządki katolickie zawierają właśnie elementy praktycznego kanibalizmu. Obrzydlistwo, jeść ludzi...
anonim2015.08.19 22:22
Nie wierzę, ze to prawda. Ta kobieta nie wytrzymałaby 7 lat w takiej niepewności. Poza tym ona zrobiła to w dobrej wierze, więc dlczego w jej domu nie nastał pokój???
anonim2015.08.19 22:29
@Przecinak - na YT jest też takie zestawienie: https://www.youtube.com/watch?v=zAWBI8WZz-E
anonim2015.08.19 22:47
"Siedem lat krwawiąca Hostia leżała ukryta w gnoju, w stajni"... Nie znam się na hodowli zwierząt zagrodowych ale zdaje się że gnój jest regularnie wywożony ze stajni i zastępowany świeżą wyściółką ze słomy... Czyżby "obojętność" gospodarza Giacomo była aż tak dalece posunięta że nie usuwał gnoju ze stajni przez tak długi okres czasu...? Siedem lat bez "obrządku" hmmm... współczuję koniom... Nie chciałbym poddawać w wątpliwość autentyczności tego zdarzenia ale być może powody tego że "koń wchodził do stajni z oporami" są w kontekście tych siedmiu lat bardziej prozaiczne... Czy są jakieś oficjalne komunikaty Stolicy Apostolskiej na temat tego Cudu?
anonim2015.08.19 23:16
@Discharge Przyłączam się do apelu! Ks. prof. dr. hab. Andrzej Kobyliński opisuje etyczne i socjologiczne aspekty pobożności ludowej jaka przybiera formę postępującej pentakostalizacji, ucharyzmatycznienia, pragnienia mistycyzmu, potrzebie odczuwania cudów i wreszcie prymatu doświadczania nad refleksją i samą WIARĄ. Warto przeczytać pracę ks. Kobylińskiego bo to jakaś plaga ostatnio... "Etyczne aspekty współczesnej pentekostalizacji chrześcijaństwa" http://www.wydawnictwo.uksw.edu.pl/node/967
anonim2015.08.19 23:50
@Chordad Filmik z youtube-a? Co powiesz na to w takim razie? https://www.youtube.com/watch?v=3WY_fWtgXKU
anonim2015.08.20 0:39
Skąd kobieta wzięła Hostię, skoro w średniowieczu Komunii udzielano ponoć tylko i wyłącznie do ust? A na rękę to wymysł SVII, neonów, masonów i cyklistów?
anonim2015.08.20 11:12
@eldon "No tego to jeszcze nawet na frondzie nie było - hostia w gnoju" Pan Jezus- Syn Boży też przyszedł na świat w stajence- w podobnych jak sądzę warunkach higienicznych. Nieprawdopodobny Cud w Offidzie chyba jednak znajduje się na liście stwierdzonych Cudów Eucharystycznych- znalazłem taką notkę. http://ekai.pl/wydarzenia/x2287/znamy-cuda-eucharystyczne/?print=1
anonim2015.08.20 20:39
mysliciel81 ; głupota nie musi się reklamować, więc po co piszesz, wszak ci co wokół ciebie już to wiedzą?
anonim2015.08.21 10:38
TE WASZE KOMENTARZE TO ŻAL, WSTRĘTNI ATEIŚCI! NIE CHCECIE WIERZYĆ TO ZAMKNIJCIE JADACZKI! DLACZEGO FRONDA NIE ZABLOKUJE KOMENTARZY, TYLKO POZWALA OBRAŻAĆ SAKRAMENT EUCHARYSTII I CHRYSTUSA W NIM OBECNEGO? TROLLI NA FRONDZIE AŻ GĘSTO, NIE MAM SERCA, ABY TU ZAGLĄDAĆ BO TYLKO SIE DENERWUJĘ!!! DO JEDNEGO Z BEZBOŻNIKÓW - KONIE NIE CHCIAŁY WCHODZIC DO STAJNI, PONIEWAŻ NIE CHCIAŁY DEPTAĆ ŚWIĘTEGO CIAŁA CHRYSTUSA, A WY DEPCZECIE GO I SZARGACIE, WYŚMIEWACIE - KIM WY JESTEŚCIE?!
anonim2015.08.24 15:08
Daleko temu do opowiastki, a przecież w gnoju maleńka miłość się narodziła. Więc???
anonim2015.08.24 18:50
Wniosek z tego taki :"mężowie miłujcie swoje żony".
anonim2015.08.25 12:41
Zdążyłam napisać komentarz, ale go nie żałować kiedy wyszłam na miasto. Podchodzi do mnie bezdomny i mówi, że są z nim jeszcze dwie osoby i nie mają co jeść, że jedzą ze śmietników...