reklama
reklama

Bóg jest wielki i miłosierny, oby także dla Hitchensa

Bóg jest wielki i miłosierny, oby także dla Hitchensa
reklama Na raka zmarł jeden z najwytrwalszych osobistych wrogów Pana Boga Christopher Hitchens. Od lat był on antyewangelistą złej nowiny o śmierci Boga i bankructwie religii. Teraz już wie, że się mylił.

Hitchens wszedł do panteonu nowych ateistów za pośrednictwem dwóch prac. Pierwsza z nich poświęcona była demitologizacji Matki Teresy z Kalkuty. Ujmując rzecz najkrócej zarzucał jej, że była osobą wierzącą, nie podzielała opinii lewaków, a co gorsza sprzeciwiała się aborcji. Później nadszedł czas na manifest nowego ateizmu pod tytułem „Bóg nie jest wielki”. Ale i ta pozycja w istocie nic nie mówiła o Bogu, wiele za to o tym, co Hitchens myśli o Kościele i religiach. A myślał, niewiele przy tym o nich wiedząc, źle. A jednak jego książka stała się czymś w rodzaju Biblii nowych ateistów, którzy czerpią z niej argumenty – szkoda, że tak niewiele warte intelektualne – jak niegdyś z „Podręcznika młodego bezbożnika”.

 

Nie czas jednak na rozprawianie się z myślą Hitchensa. Dziś trzeba powiedzieć sobie zupełnie jasno, że on już wie, że się mylił, że stracił swoje życie na walkę z tym, który jako jedyny jest Dawcą Życia i Zbawienia, że zwiódł wielu ludzi i być może odebrał im szansę na zbawienie. Ale jednocześnie warto przypomnieć, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu także za niego. Jest zatem nadzieja, także dla Christophera Hitchensa, bowiem Bóg może być silniejszy od jego ateizmu. Dzisiaj trzeba nam się modlić, by Miłosierny Bóg ogarnął i jego, z jego wojującym ateizmem, swoją miłością. W końcu był zimny, a nie letni.

 

Tomasz P. Terlikowski

16.12.2011, 12:04

Komentarze (76):

BERTO Gru 16, 2011, 12:24 po południu

@Istniejący! Nie mąć, proszę, to chyba nie jest forum dla Ciebie!!!!

Mariusz Kowalczyk Gru 16, 2011, 12:25 po południu

\"Teraz już wie, że się mylił\" - a mi się to stwierdzenie najbardziej podobało z całego tekstu :)
 
PS i co z tego , że ktoś się spotkał z dyktatorem ??? - pytanie i własciwa ocena moralna, była by w związku z tym dlaczego to zrobił. Zapewne po to by ratować istnienia ludzkie - i jak tu mozna kogoś za to potępiać?

DlaczegoNie Gru 16, 2011, 12:46 po południu

\"Istniejący\" TY nie wiesz. Człowiek wierzący ma konkretna relacje z Bogiem tu na ziemi, wiec wiara to nie \"tylko wiara\".
 

Sorcier Gru 16, 2011, 12:49 po południu

Pan Tomasz Terlikowski idzie tu śladami Prymasa Tysiąclecia, który podobne słowa napisał po śmierci Bolesława Bieruta.

BERTO Gru 16, 2011, 1:12 po południu

Zastanawiam się i dochodzę do wniosku, że na stronę FRONDY wchodzi coraz więcej ludzi pokroju zmarłego Hitchnesa - nie wiadomo, czy cieszyć się czy płakać z tego powodu - chyba jedno i drugie! Jaki Bóg musi być dobry, że zsyła na wszystkich i słońce i deszcz...

pokaż więcej komentarzy

Najnowsze artykuły:

 
 
facebook