Wiadomości

Aleksander Kwaśniewski i Mosze Kantor chcą ograniczyć w UE wolność słowa

ERTP wezwała państwa UE, by te utworzyły rządowe organy inwigilacyjne, mające zająć się monitorowaniem „nietolerancyjnego” zachowania obywateli lub grup obywateli.

2 min czytania
Aleksander Kwaśniewski (Fot. Wikimedia Commons)
Aleksander Kwaśniewski (Fot. Wikimedia Commons)

ERTP wezwała państwa UE, by te utworzyły rządowe organy inwigilacyjne, mające zająć się monitorowaniem „nietolerancyjnego” zachowania obywateli lub grup obywateli.

W skład ERTP wchodzą niektórzy byli prezydenci i premierzy krajów europejskich. Organizacja ma charakter samodzielny; jest niezależna również od UE. Została powołana do istnienia przez Europejski Kongres Żydów. Aleksander Kwaśniewski przewodzi jej od 2008 roku razem z Rosjaninem Wiaczesławem Mosze Kantorem.

ERTP chciałaby, by wspomniane rządowe organy monitorujące „nietolerancję” współpracowały z ministerstwami sprawiedliwości. „Nie ma powodu by być tolerancyjnym dla nietolerancji” – stwierdziła Rada. Swoją propozycję nazwała „Ramowym Narodowym Statutem dla Promocji Tolerancji” (Framework National Statute for the Promotion of Tolerance) i zaprezentowała ją jako część prac UE nad nową „Dyrektywą Równego Traktowania” (Equal Treatment Directive).

Niezależna organizacja „Nadzór Godności Europejskiej” (NGE) z siedzibą w Brukseli, uznała, że za pomocą tej dyrektywy ERTP chce wprowadzić „rządową kontrolę nad społecznym i ekonomicznym życiem obywateli w najszerszym możliwym sensie”. Organizacja stwierdziła też, że propozycja ERTP „godzi w niespotykany dotąd sposób w wolność i prawa obywateli” i „wywraca do góry nogami pojęcia ‘sprawiedliwości i ‘równości’”. NGE twierdzi, że przyjęcie propozycji ERTP doprowadzi do „zinstytucjalizowanej kontroli” prywatnych opinii i myśli.

W statucie ERTP postuluje, by penalizować „znieważanie grup”, co rozumie się jako „oszczercze komentarze w przestrzeni publicznej wycelowane w jakąś grupę... lub jej członków, nacechowane podżeganiem do przemocy, pomawianiem tejże grupy, wyśmiewaniem jej lub rzucaniem fałszywych oskarżeń”. Statut chce też, by dotyczyło to również grup, które istniały w przeszłości oraz grup zagranicznych.

Zakazane mają być wszystkie „przestępstwa nienawiści” – zarówno „podżeganie do przemocy” jak i „jawna aprobata dla ideologii totalitarnych, ksenofobii i antysemityzmu”.

Statut dodaje, że „członkowie wrażliwych i upośledzonych grup... są upoważnieni do specjalnej ochrony” co ma prowadzić do „preferencyjnego traktowania”.

ERTP chce dzięki temu wyeliminować „rasizm, dyskryminację na tle pochodzenia, nietolerancę religijną, ideologie totalitarne, ksenofobię, antysemityzm, antyfemiznim i homofobię”.  

Według wspomnianej już organizacji NGE, ewentualne przyjęcie tej propozycji przez Parlament Europejski doprowadzi do sytuacji, w której nawet rodzice chcący wpoić dzieciom konkretne wartości moralne będą osobami podejrzanymi o nietolerancję.

Pac/LSN

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej